Jak pracuje się w urzędzie? Wiele zależy od wielkości JST [Raport]

REKLAMA
REKLAMA
Wielkości jednostki samorządu terytorialnego wpływa na sposób organizacji pracy w urzędzie. Z raportu Narodowego Instytutu Samorządu Terytorialnego wynika, iż wraz ze wzrostem liczby mieszkańców rośnie stopień specjalizacji pracowników. Z kolei mniejsze urzędy częściej opierają się na wielozadaniowości.
- Wszechstronny urzędnik w małej gminie?
- Finanse i budżet rzadko łączone z innymi zadaniami
- Nie każdy urzędnik ma styczność z włodarzem
- Podsumowanie
Wszechstronny urzędnik w małej gminie?
Raport NIST pokazuje iż wielkość JST w istotny sposób różnicuje codzienne funkcjonowanie urzędów. Wraz ze wzrostem liczby mieszkańców rośnie bowiem stopień specjalizacji pracowników. Małe urzędy znacznie częściej niż duże opierają się na wielozadaniowości. W gminach do 5 tys. mieszkańców 17% urzędników odpowiada za co najmniej cztery obszary tematyczne (czyli umownie wyodrębnione dziedziny działalności urzędu, takie jak np. oświata i wychowanie, transport i drogi, sprawy obywatelskie, finanse i budżet). Dla porównania w największych miastach jest to zaledwie 3%.
REKLAMA
REKLAMA
Zakres obowiązków jest związany również z pozycją pracownika w strukturze organizacyjnej. Osoby pełniące funkcje kierownicze zajmują się większą liczbą obszarów, co wiąże się przede wszystkim z ich rolą koordynacyjną. Na listę obsługiwanych przez pracowników obszarów nie wpływa zamożność gminy.
Finanse i budżet rzadko łączone z innymi zadaniami
Jeśli chodzi o poszczególne zadana, to najbardziej „samodzielnym” obszarem są finanse i budżet – w gminach 81% pracowników zajmujących się tą tematyką nie deklaruje wykonywania zadań z innych obszarów. Wysokim stopniem samodzielności charakteryzują się również sprawy obywatelskie i ochrona środowiska. Z kolei rewitalizacja, kultura, ochrona zdrowia oraz sport i turystyka najczęściej występują w połączeniu z innymi obowiązkami.
Nie każdy urzędnik ma styczność z włodarzem
Jak zauważają autorzy raportu, wielkość JST przekłada się również na dystans dzielący urzędników od włodarza – zarówno w strukturze organizacyjnej urzędu, jak i w codziennych kontaktach. W najmniejszych gminach około jedna czwarta pracowników podlega bezpośrednio wójtowi, a blisko 70% urzędników rozmawia z nim kilka razy w tygodniu. W największych miastach sytuacja wygląda zupełnie inaczej: połowę pracowników dzielą od prezydenta co najmniej trzy szczeble hierarchii, a około 80% nie rozmawiało z nim bezpośrednio ani razu w ciągu ostatniego roku. Kontakty z radnymi są jeszcze rzadsze.
REKLAMA
Podsumowanie
Wyniki raportu wskazują zatem na dwa odmienne modele organizacji pracy. Małe urzędy funkcjonują w warunkach szerokiego zakresu obowiązków, wielozadaniowości i bezpośrednich relacji z kierownictwem. Duże urzędy charakteryzują się większym stopniem specjalizacji, bardziej rozbudowaną hierarchią oraz większym dystansem między szeregowymi pracownikami a władzami samorządowymi.
O badaniu:
Raport "O specjalizacji i hierarchii w codziennej pracy urzędników" został przygotowany przez Annę Dąbrowską i Pawła Swianiewicza. Analiza opiera się na wynikach badania SAM-SON przeprowadzonego przez Narodowy Instytut Samorządu Terytorialnego jesienią 2025 roku. W badaniu wzięło udział 11 266 urzędników reprezentujących 1179 jednostek samorządu terytorialnego – gmin, powiatów i województw.
Źródło: https://www.nist.gov.pl
Polecamy: Dochody jednostek samorządu terytorialnego. Nowe rozwiązania
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



