Czajniki elektryczne znowu powędrują do szafek? Trzeba będzie raportować zużycie energii. Cel: spadek zużycia o 1,9 proc. Ale od kiedy?

REKLAMA
REKLAMA
W jaki sposób jednostki budżetowe osiągną spadek zużycia energii elektrycznej? Odpowiedzi na to pytanie jeszcze nie znamy. To co wiadomo na pewno to, że taki cel osiągnąć trzeba będzie, bo wymaga tego od Polski dyrektywa unijna. Czy czajniki elektryczne znów powędrują do szafek, a telefony trzeba będzie ładować w domach?
- Czy trzeba będzie raportować zużycie energii?
- Biurowe czajniki elektryczne znowu powędrują do szafek?
Czy trzeba będzie raportować zużycie energii?
Co dzieje się z projektem ustawy o zmianie ustawy o efektywności energetycznej oraz niektórych innych ustaw (UC77)? Choć zapowiadano szybkie uchwalenie przewidzianych w nim rozwiązań, nie udało się dotrzymać planowanego terminu przyjęcia projektu przez Radę Ministrów, który był wyznaczony na III kwartał 2026 r. Projekt został udostępniony do opiniowania 29 września 2025 r., a na przekazanie uwag zainteresowane podmioty miały 21 dni. Jednak prace stanęły w miejscu. Dlaczego? Trudno to ocenić, bo przecież Polska nie uniknie wprowadzenia nowych rozwiązań w zakresie efektywności energetycznej, a przedmiotowy projekt miał implementować rozwiązania przewidziane w dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2023/1791/UE z 13 września 2021 r. w sprawie efektywności energetycznej oraz zmieniającej rozporządzenie (UE) 2023/955, których celem jest osiągnięcie krajowych celów w zakresie efektywności energetycznej na koniec 2030 r. oraz dalsza poprawy efektywności energetycznej po roku 2030.
REKLAMA
REKLAMA
Biurowe czajniki elektryczne znowu powędrują do szafek?
Projekt wywoływał pewne kontrowersje, bo jednym z jego celów miało być zmniejszenie zużycia energii finalnej we wszystkich instytucjach publicznych łącznie o 1,9 proc. rocznie w porównaniu z rokiem 2021. Narzędziem ułatwiającym osiągnięcie go miałby być nowy obowiązek - raportowanie o zużyciu energii w ujęciu rocznym. Zgodnie z założeniem ma on obciążyć nie tylko jednostki samorządu terytorialnego, ale również gminne, powiatowe i wojewódzkie jednostki budżetowe oraz samorządowe osoby prawne. Raportowanie będzie miało charakter roczny, a informacje o zużyciu będą wprowadzane w terminie do 31 marca roku następnego do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB). Zgodnie z pierwotnymi założeniami jednostki liczące poniżej 50 000, ale nie mniej niż 5000 mieszkańców, według stanu na 31 grudnia 2025 r. miały mieć odroczony obowiązek raportowania do… 31 grudnia 2026 r., a jednostki administracyjne liczące poniżej 5000 mieszkańców do 31 grudnia 2029 r. Wobec przedłużających się prac na projektem terminy te wydają się być nieaktualne, jednak o tym jak się zmienią, nie mamy póki co informacji. Wciąż nie rozwiano też obaw pracowników sektora budżetowego związanych z tym, jakimi metodami miałby zostać osiągnięty wyznaczony cel i czy zostaną na nich w tym zakresie nałożone ograniczenia, które mogłyby utrudniać codzienną pracę. Bo choć efektywność energetyczna samorządu nie sprowadza się jedynie do tego, ilu czajników będą używali pracownicy jednostek i jak często będą ładowali w pracy prywatne telefony, a jest złożonym zagadnieniem, nad którym samorządy pracują już od lat, a które obejmuje swoim zakresem między innymi rzetelny audyt, analizę umów, modernizację istniejących instalacji i inwestycję w OZE, to jednak pozostają pewne obawy oparte na niedawnych ograniczeniach w dostępie do czajników elektrycznych, z którymi borykali się nie tylko urzędnicy, ale również pracownicy innych podmiotów publicznych.
ustawa z 20 maja 2016 r. o efektywności energetycznej (j.t. Dz.U. z 2025 r. poz. 711)
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
