Państwowa Inspekcja Pracy chce, by obowiązkowa ocena ryzyka zawodowego obejmowała nie tylko zagrożenia fizyczne, ale także stres, przemęczenie i wypalenie zawodowe. Wniosek o zmianę przepisów BHP trafił już do resortu pracy. Zdaniem PIP obecne regulacje nie nadążają za realiami współczesnego rynku pracy i nie zapewniają pełnej ochrony zdrowia pracowników.
- PIP chce rozszerzenia przepisów BHP o czynniki psychospołeczne
- Obowiązek oceny ryzyka zawodowego już istnieje, ale PIP widzi lukę
- Stres i przemęczenie mają być elementem kontroli pracy
PIP chce rozszerzenia przepisów BHP o czynniki psychospołeczne
Państwowa Inspekcja Pracy chce objąć obowiązkową oceną ryzyka zawodowego także stres, przemęczenie i wypalenie zawodowe. Wniosek o zmianę przepisów BHP trafił do resortu pracy — podaje w czwartek 14 maja „Dziennik Gazeta Prawna”.
„Inspekcja zwraca uwagę, że obecne przepisy były tworzone w czasie, gdy system bezpieczeństwa pracy koncentrował się przede wszystkim na zagrożeniach materialnych. Tymczasem zmieniające się technologie, tempo pracy, model zarządzania i sposób organizacji obowiązków powodują, że coraz większe znaczenie mają zagrożenia związane z psychiką pracowników. Według PIP formalnie bezpieczne stanowisko pracy nie zawsze oznacza dziś rzeczywistą ochronę zdrowia pracownika. Nawet najbardziej ergonomiczne miejsce pracy nie eliminuje ryzyka błędów i wypadków, jeśli pracownik funkcjonuje pod stałą presją, jest przemęczony lub pracuje w toksycznej atmosferze” - czytamy.
Obowiązek oceny ryzyka zawodowego już istnieje, ale PIP widzi lukę
Dziennik przypomina, że obowiązek oceny ryzyka zawodowego wynika już dziś z art. 226 kodeksu pracy. Dodaje jednak, że według PIP obecna konstrukcja przepisów powoduje, iż kwestie związane z obciążeniem psychicznym pracowników nie są wprost objęte obowiązkową oceną.
To właśnie dlatego Inspekcja chce doprecyzowania przepisów i rozszerzenia definicji środowiska pracy. W praktyce oznaczałoby to konieczność uwzględniania przez pracodawców nie tylko zagrożeń fizycznych, ale również czynników wpływających na kondycję psychiczną zatrudnionych.
Zdaniem PIP zmiany mają lepiej odpowiadać na wyzwania współczesnego rynku pracy, gdzie coraz częściej mówi się o przeciążeniu obowiązkami, presji wyników i problemach ze zdrowiem psychicznym pracowników.
Stres i przemęczenie mają być elementem kontroli pracy
„Zmiana definicji środowiska pracy w ogólnych przepisach BHP w taki sposób, aby uwzględniała ona również czynniki psychospołeczne, da Inspekcji Pracy wyraźną podstawę do żądania od pracodawców uwzględnienia podczas organizacji pracy takich czynników jak stres, depresja czy przemęczenie zatrudnionych” – podkreśla cytowany w artykule szef PIP Marcin Stanecki.
Proponowane zmiany mogą oznaczać nowe obowiązki dla pracodawców oraz szersze kompetencje kontrolne dla Państwowej Inspekcji Pracy. Jeśli przepisy zostałyby zmienione, firmy musiałyby uwzględniać ryzyka psychospołeczne podczas organizacji pracy i przygotowywania dokumentacji BHP.
Temat zdrowia psychicznego w miejscu pracy od kilku lat coraz mocniej wybrzmiewa zarówno w debacie publicznej, jak i w środowisku pracowników oraz ekspertów rynku pracy.