Ministerstwo Zdrowia pokazało nowy model centrów zdrowia psychicznego, który ma wystartować już w 2027 roku

REKLAMA
REKLAMA
Ministerstwo Zdrowia zaprezentowało nowy model funkcjonowania centrów zdrowia psychicznego, który ma obowiązywać od 2027 roku. Resort zapewnia, że utrzymane zostaną kluczowe elementy psychiatrii środowiskowej, jednak część ekspertów alarmuje, że proponowane zmiany oznaczają odejście od założeń testowanych w pilotażu od 2018 roku. Spór dotyczy m.in. odpowiedzialności terytorialnej, finansowania i relacji centrów ze szpitalami psychiatrycznymi.
- Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowy etap reformy psychiatrii
- Centra zdrowia psychicznego mają być fundamentem systemu
- Resort zapowiada utrzymanie kluczowych założeń reformy
- Eksperci alarmują: to może być odejście od psychiatrii środowiskowej
- Spór o odpowiedzialność terytorialną centrów zdrowia psychicznego
- Reforma psychiatrii trwa od 2018 roku
Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowy etap reformy psychiatrii
Resort zdrowia przedstawił w środę 13 maja nowy model funkcjonowania centrów zdrowia psychicznego. Ma on wejść w życie od 2027 r. Ministerstwo zapewnia, że utrzymane będą najważniejsze elementy reformy psychiatrii środowiskowej. Strona społeczna uważa, że to odejście od testowanego w pilotażu modelu.
REKLAMA
REKLAMA
Pilotaż centrów zdrowia psychicznego ma się zakończyć 31 grudnia 2026 r. Resort zdrowia zapowiada, że nie będzie przedłużany, co wcześniej działo się już kilkukrotnie, lecz od stycznia 2027 r. stanie się on obowiązującym modelem opieki psychiatrycznej. Ma być wdrażany stopniowo przez trzy lata.
„Docelowy model zakłada w roku 2029 objęcie całej populacji kraju modelem opieki środowiskowej” – powiedziała w środę wiceminister Katarzyna Kęcka przed posiedzeniem Rady do spraw Zdrowia Psychicznego.
Podczas spotkania przedstawiciele resortu zaprezentowali członkom rady założenia nowego modelu funkcjonowania centrów zdrowia psychicznego (CZP).
Centra zdrowia psychicznego mają być fundamentem systemu
Po posiedzeniu resort poinformował, że celem reformy psychiatrii środowiskowej jest odejście od modelu opartego głównie na hospitalizacji na rzecz opieki realizowanej blisko miejsca zamieszkania pacjenta, szybciej dostępnej i lepiej skoordynowanej.
REKLAMA
„Centra zdrowia psychicznego nie są projektem tymczasowym. To fundament nowoczesnej psychiatrii w Polsce. Chcemy, aby każdy pacjent, niezależnie od miejsca zamieszkania, miał dostęp do szybkiej i kompleksowej pomocy blisko domu, bez skierowania i bez zbędnych barier” – podkreśliła wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka.
W Polsce działa 127 centrów zdrowia psychicznego. Obejmują one opieką blisko połowę dorosłych mieszkańców kraju (około 14,7 mln). Docelowo system ma objąć całą populację kraju.
Reforma psychiatrii jest wdrażana w formie pilotażu od ośmiu lat. Centra działają terytorialnie, czyli odpowiadają za opiekę psychiatryczną nad populacją zamieszkującą określony obszar. Oferują różne świadczenia: od konsultacji, która odbywa się natychmiast po zgłoszeniu, przez terapię, wizyty u psychiatry, opiekę w miejscu zamieszkania realizowaną przez zespoły psychiatrii środowiskowej czy wsparcie asystentów zdrowienia.
Resort zapowiada utrzymanie kluczowych założeń reformy
Resort poinformował, że „nowy model zakłada utrzymanie najważniejszych elementów reformy psychiatrii środowiskowej, w tym: odpowiedzialności terytorialnej za pacjenta, punktów zgłoszeniowo-koordynacyjnych dostępnych bez skierowania, kompleksowej opieki ambulatoryjnej, środowiskowej, dziennej i stacjonarnej, pracy interdyscyplinarnych zespołów terapeutycznych, rozwoju nowych ról, takich jak koordynator opieki i asystent zdrowienia” – czytamy w komunikacie na stronie ministerstwa.
Jednocześnie resort przewiduje zmiany w modelu finansowania. Ma ono pozostać ryczałtowe, ale ryczałt ma być trójskładnikowy. To wyliczenia na bazie liczby mieszkańców obszaru, za który odpowiada CZP.
Drugi składnik, określany jako funkcjonalny, ma być powiązany z realizowanymi przez centrum świadczeniami. Trzeci ma mieć związek z jakością, którą będzie oceniać resort.
Jak wyjaśnił dziennikarzom przed posiedzeniem rady dyrektor Departamentu Lecznictwa w Ministerstwie Zdrowia Maciej Karaszewski, będzie tu się na przykład liczył czas oczekiwania na pierwszą wizytę po zgłoszeniu się pacjenta do CZP czy czas oczekiwania pacjenta na włączenie do opieki środowiskowej po zakończeniu hospitalizacji.
Konsultacje publiczne rozporządzeń wprowadzających CZP jako rozwiązanie systemowe mają się rozpocząć w połowie 2026 roku.
Eksperci alarmują: to może być odejście od psychiatrii środowiskowej
Po posiedzeniu rady jeden z jej członków i były minister zdrowia Marek Balicki powiedział, że propozycje przedstawione przez resort są niepokojące, bo oznaczają odejście od psychiatrii środowiskowej. Wymienił trzy, jego zdaniem, kluczowe elementy: zmianę modelu finansowania, odejście od odpowiedzialności terytorialnej oraz rozdzielenie CZP od szpitali.
„Nie ma odpowiedzialności terytorialnej. Czyli centra będą przyjmowały wszystkich pacjentów, jacy się zgłoszą, co oznacza powrót do starego modelu. Każdy może się leczyć wszędzie, ale nikt nie odpowiada za tych trudnych pacjentów, którzy mieszkają w określonym miejscu, w określonej okolicy” – powiedział Balicki.
Oddzielenie CZP od szpitala psychiatrycznego, zdaniem eksperta, uderza w sens całego przedsięwzięcia, bo jeśli szpital stanowi integralną część centrum, to osobom zarządzającym powinno zależeć na tym, żeby tak opiekować się mieszkańcami danego terenu, by ciężar opieki był przeniesiony na ambulatorium, a hospitalizacji było możliwie jak najmniej i były krótkie.
Kiedy szpital będzie oddzielony od CZP, to – jego zdaniem – zarządzający lecznicą nie będą mieli motywacji, by ograniczać hospitalizacje. „Szpital musi wykonać kontrakt, bo nie dostanie pieniędzy” – powiedział Balicki.
Spór o odpowiedzialność terytorialną centrów zdrowia psychicznego
Pracujący w Zespole Leczenia Środowiskowego w Wolskim Centrum Zdrowia Psychicznego Tomasz Szafrański, który także jest członkiem rady, po posiedzeniu wyraził podobne wątpliwości. „Kierunek tych zmian stanowi odejście od modelu psychiatrii środowiskowej, który był testowany w pilotażu. Nowy model przede wszystkim odchodzi zupełnie od kardynalnego, podstawowego założenia opieki środowiskowej, którym jest odpowiedzialność terytorialna” – powiedział Szafrański.
Jednocześnie w komunikacie zamieszczonym po posiedzeniu rady resort poinformował, że odpowiedzialność terytorialna za pacjenta zostanie zachowana.
Zapytaliśmy w ministerstwie o te rozbieżności. W odpowiedzi dyrektor Departamentu Lecznictwa Maciej Karaszewski napisał, że odpowiedzialność terytorialna będzie, ale rozumiana jako konieczność objęcia opieką osób zamieszkujących teren, na którym CZP działa.
To oznacza, że CZP nie może odmówić objęcia stałą opieką mieszkańca obszaru działania. „Natomiast nie zmienia to praw pacjenta do wyboru świadczeniodawcy, czyli pacjent może iść do innego CZP i musi ono udzielić mu przynajmniej wstępnej porady w PZK, ale (CZP – PAP) ma tutaj wybór – jeśli stan nie jest zagrażający, może go odesłać do właściwego CZP lub objąć go opieką, o ile jest to możliwe. Czyli na przykład między dzielnicami w mieście takie przepływy pacjentów są możliwe, ale jak już pacjent z Warszawy będzie na wakacjach w Bieszczadach, to CZP może zakończyć swoją opiekę na poziomie PZK i odesłać do dalszego leczenia do Warszawy” – wyjaśnił Karaszewski.
Reforma psychiatrii trwa od 2018 roku
Pilotaż reformy psychiatrii dorosłych wprowadzający centra zdrowia psychicznego zaczął się w 2018 r. Głównym celem reformy było odejście od leczenia skoncentrowanego na hospitalizacji w zamkniętych szpitalach na rzecz świadczenia opieki psychiatrycznej blisko miejsca zamieszkania pacjenta.
Nowy model, który ma wejść w życie od 2027 roku, będzie jednym z największych testów dla polskiego systemu ochrony zdrowia psychicznego w ostatnich latach.
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA