Czy komornik będzie mógł zabrać co miesiąc 360 złotych z minimalnego wynagrodzenia? Padają konkretne liczby, które mogą zaskakiwać

REKLAMA
REKLAMA
Czy przepisy chroniące wynagrodzenie za pracę powinny się zmienić? Choć wiele podmiotów, w tym resort pracy, jest temu przeciwnych, to jednocześnie coraz więcej postuluje alarmuje o konieczności zmian. Padły konkretne liczby.
- Egzekucja z minimalnego wynagrodzenia a szara strefa
- 360 zł miesięcznie da gminom ponad 4 mln rocznie
Egzekucja z minimalnego wynagrodzenia a szara strefa
Powraca temat dokonywania przez pracodawców potrąceń z minimalnego wynagrodzenia za pracę wypłacanego pracownikom. W listopadzie 2025 roku pisaliśmy o tym, że do Sejmu trafiła petycja obywatelska, której autorzy domagali się ukrócenia ochrony minimalnego wynagrodzenia przed komornikiem i apelują o zmniejszenie ochrony do poziomu 80% minimalnego wynagrodzenia za pracę przysługującego pracownikom zatrudnionym w pełnym wymiarze czasu pracy, po odliczeniu składek na ubezpieczenia społeczne, zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych oraz wpłat na PPK. Przeciwne wprowadzeniu takiego rozwiązania było nie tylko MPRiPS, ale również wielu działaczy społecznych. Jednak problem egzekwowania należności od dłużników zarabiających na poziomie płacy minimalnej wciąż istnieje, a co więcej, utrzymywanie obecnych rozwiązań prawnych, zdaniem wielu osób przyczynia się do rozwoju tzw. szarej strefy i wypłaty części wynagrodzenia „pod stołem”.
REKLAMA
REKLAMA
360 zł miesięcznie da gminom ponad 4 mln rocznie
Tymczasem do grupy podmiotów postulujących wprowadzenie w omawianym zakresie zmian w przepisach, dołączył Śląski Związek Gmin i Powiatów, który domaga się takiej zmiany przepisów, która umożliwi potrącenia na poczet spłaty zadłużenia m.in. wobec gmin w wysokości do 10 proc. płacy minimalnej. W przedstawionym stanowisku wskazano, że gminy posiadają należności wymagalne w szczególności z tytułu należności od rodziców za utrzymanie dzieci w rodzinach zastępczych, placówkach opiekuńczo- wychowawczych oraz w żłobkach, a także należności czynszowe z lokali mieszkalnych oraz należności z najmu, dzierżawy, wieczystego użytkowania oraz należności podatkowe, w tym z tytułu podatku od nieruchomości, rolnego, leśnego, od środków transportowych, spadków i darowizn oraz od czynności cywilnoprawnych, których w obecnym modelu całkowitej ochrony minimalnego wynagrodzenia za pracę nie są w stanie skutecznie wyegzekwować. To dlatego są one zwolennikami wprowadzenia w obowiązujących przepisach zmian, które pozwolą na dokonywanie potrąceń choćby niewielkich potrąceń, np. w granicach 10 proc. wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę. Taka zmiana miałaby kolosalne znaczenie z punktu widzenia wpływów jednostek samorządu terytorialnego i Skarbu Państwa. Na poparcie swoich tez wskazano, że w samej Rudzie Śląskiej ok. 5 tys. osób jest dłużnikami z tytułu podatku od nieruchomości. Około 20 proc. z nich pobiera wynagrodzenie na poziomie płacy minimalnej. Już przy dopuszczeniu potrącenia do wysokości 10 proc. tej płacy, do budżetu gminy wpłynęłoby 360 tys. złotych miesięcznie, a rocznie ponad 4,3 mln złotych.
art. 871 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (j.t. Dz.U. z 2025 r. poz. 277)
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
