REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Szpitale powiatowe potrzebują stabilnego źródła finansowania

Szpitale powiatowe potrzebują stabilnego źródła finansowania./ fot. Shutterstock
Szpitale powiatowe potrzebują stabilnego źródła finansowania./ fot. Shutterstock
ShutterStock

REKLAMA

REKLAMA

Konieczny jest niezwłoczny wzrost wyceny - o 15% - we wszystkich rodzajach świadczeń finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Jedynie taki krok może ustabilizować sytuację finansową naszych szpitali. Z Andrzejem Płonką, starostą bielskim (woj. śląskie), prezesem zarządu Związku Powiatów Polskich, rozmawia Michał Cyrankiewicz

Jaka jest kondycja finansowa szpitali powiatowych?

REKLAMA

- Ogólnie jesteśmy na minusie. Już rok 2017 szpitale powiatowe zamknęły ze stratą, a szacujemy, że w 2018 roku wyniki pogorszyły się trzykrotnie. To są dane pozyskane z przeprowadzonego przez Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych i Związek Powiatów Polskich badania ankietowego, w którym wzięło udział 98 szpitali powiatowych. Z badania tego wynika ponadto, że poprawa wyniku finansowego nastąpiła jedynie w 12 podmiotach. Rok 2017 szpitale powiatowe, które wzięły udział w badaniu, zamknęły ze stratą wynoszącą 78 mln zł. Szacowany, podkreślam - szacowany, wynik finansowy za ubiegły rok to aż minus 257 mln zł.

Jakie są przyczyny tej sytuacji?

- Pierwotną jest oczywiście niedofinansowanie ochrony zdrowia w Polsce. Po prostu wydatki na ten cel rosną zbyt wolno. Proszę zauważyć, że zgodnie z przepisami ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych na finansowanie ochrony zdrowia w 2019 roku planuje się przeznaczyć nie mniej niż 4,86% PKB. Dla porównania w innych państwach udział ten wynosi: Kanada 10,4%, Niemcy 11,3%, Francja 11,5%, Szwecja 10,9%, Hiszpania 8,8%. Węgry 7,2%. Czechy i Słowacja po 7,1%, Słowenia 8%. Estonia, która jeszcze 2002 roku miała wskaźnik niższy od Polski o 0,9%, w 2017 roku odnotowała nakłady na służbę zdrowia na identycznym jak Polska poziomie. Jednocześnie mamy sytuację, w której ustawodawca przyjmuje rozwiązania, które powodują, że nie wszystkie środki trafiające do Narodowego Funduszu Zdrowia z opłacanej przez obywateli składki są przeznaczane na bezpośrednie zabezpieczenie potrzeb zdrowotnych społeczeństwa. Przykładowo w wyniku uchwalenia ustawy z 21 lutego 2019 r. o Agencji Badań Medycznych NFZ zobowiązany jest przekazywać nowo utworzonej agencji 0,3% planowanych należnych przychodów z tytułu składek na ubezpieczenie zdrowotne.

Zobacz: ZUS

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Na kondycję finansową szpitali duży wpływ mają także wydatki na wynagrodzenia, w tym na podwyżki…

- Faktycznie, koszty osobowe to spora pozycja w budżetach szpitali powiatowych. Jak pokazało badanie ankietowe przeprowadzone przez ZPP, w 2018 roku na koszty osobowe i umowy cywilnoprawne szpitale powiatowe wydały 3,63 mld zł. To aż o 440 mln zł więcej niż w 2017 roku.

Z badania, o którym Pan wspomniał, wynika także, że w szpitalach zaczyna brakować łóżek…

- To z kolei efekt norm zatrudniania pielęgniarek. Odnośnie do przeprowadzanej i planowanej likwidacji łóżek - odpowiedzi udzieliły 92 podmioty, które zaraportowały, że liczba łóżek zmniejszy się o 2557 (w 73 szpitalach). Jedynie 19 szpitali nie planuje likwidacji łóżek. Podsumowując, podnoszenie standardów zatrudnienia i deklarowanie podwyżek dla wybranych grup pracowników medycznych przyczyniają się do drastycznego pogarszania się sytuacji szpitali powiatowych. Wymaga ona podjęcia przez resort zdrowia i NFZ natychmiastowych działań wspierających. Bez nich istnieje poważne ryzyko pogorszenia się dostępności świadczeń medycznych dla obywateli.

Może ta zła kondycja finansowa szpitali powiatowych to efekt złego zarządzania?

- W sytuacji, w której przytłaczająca większość powiatowych podmiotów leczniczych boryka się z problemem narastającego zadłużania, brakiem środków na wynagrodzenia dla pracowników czy utrzymaniem płynności finansowej, takiego stanu rzeczy nie można tłumaczyć błędami po stronie osób zarządzających tymi placówkami.

Jakie są postulaty Związku Powiatów Polskich, aby sytuację w zakresie ochrony zdrowia, a więc także sytuację finansową szpitali powiatowych, poprawić?

- Przede wszystkim szpitale powiatowe potrzebują stabilnego źródła finansowania. Dlatego - w naszej ocenie - konieczny jest niezwłoczny wzrost wyceny świadczeń o 15% we wszystkich rodzajach świadczeń, co pozwoli na ustabilizowanie sytuacji w 2019 roku. Kolejnym zagadnieniem jest kompleksowe uregulowanie sytuacji płacowej w obszarze ochrony zdrowia. Nie kwestionujemy zasadności podnoszenia wynagrodzeń dla pracowników medycznych, jednak nie powinno być to robione w sposób wywołujący poczucie krzywdy po stronie pominiętych grup zawodowych i stawiający w trudnej sytuacji osoby zarządzające samorządowymi podmiotami leczniczymi. Konieczny jest zatem powrót do idei regulacji płacowych w jednym akcie prawnym, przy jednoczesnym zapewnieniu podmiotom leczniczym udzielającym świadczeń gwarantowanych, środków finansowych adekwatnych do wymaganych przez prawodawcę i NFZ standardów zatrudnienia.

A w jaki sposób rozwiązać problem brakujących w szpitalach pielęgniarek?

- Tutaj oczywiście decydujące znaczenie mają kwestie finansowe, płacowe. Ale nie tylko. Zmiany wymaga także system kształcenia osób, które w zawodzie pielęgniarki chcą pracować. Proszę zwrócić uwagę, że zawód pielęgniarki jest obecnie jedynym zawodem medycznym, którego nauka odbywa się na studiach stacjonarnych.

To, o ile wiem, ma się zmienić…

- Tak, ale projekt nowelizacji ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej, przewidujący możliwość kształcenia w tych zawodach na studiach niestacjonarnych, został skierowany do konsultacji prawie rok temu i do dzisiaj nie ma żadnych postępów w pracach nad nim. Brak tej regulacji uniemożliwia de facto osobom pracującym kształcenie i zmianę zawodu.

Może rozwiązaniem jest zatrudnianie pielęgniarek zza naszej wschodniej granicy?

- Z pewnością jest to pewne rozwiązanie, zwłaszcza że w przypadku osób pochodzących z Ukrainy czy Białorusi bariera językowa w postaci wymogu znajomości języka polskiego jest możliwa do pokonania. Jednak i w tym zakresie nie zauważamy skutecznych działań władz centralnych, które w realny sposób ułatwiłyby szpitalom powiatowym pozyskiwanie kadr z tych krajów. Powinniśmy jednak szukać rozwiązania problemu braków kadrowych bazując na krajowych zasobach.

Dziękuję za rozmowę. ©℗

Podstawa prawna

  • art. 1, art. 8, art. 14,131c, 131d ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (j.t. Dz.U. z 2018 r. poz. 1510; ost. zm. Dz.U. z 2019 r. poz. 447)

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: Gazeta Samorządu i Administracji
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie - zapraszamy do subskrybcji naszego newslettera
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code
    Księgowość budżetowa
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Od 1 kwietnia 2024 r. 128 799 zł jednorazowego odszkodowania i 1431 zł za procent uszczerbku na zdrowiu [wypadki przy pracy]

    Monitor Polski: obwieszczenie Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie wysokości kwot jednorazowych odszkodowań z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej, które będą obowiązywały od 1 kwietnia 2024 r. do 31 marca 2025 r.

    Od 1 marca świadczenie wyniesie 336,36 zł. Ważniejsze, ze Senat chce objąć nim samorządowców sprzed 1990 r.

    Skrócenie do 7 lat okresu pełnienia funkcji sołtysa uprawniającego do otrzymania świadczenia i przyznanie świadczeń dla sołtysów pełniących funkcję przed 1990

    Każda pensja w budżetówce ma być wyższa o 20% (i więcej) od pensji minimalnej dla "wszystkich". Na dziś 5090 zł. Tego chcą związkowcy

    Pensja minimalna w budżetówce ma być wyższa o 20% od pensji minimalnej dla "wszystkich". Tego chcą związkowcy ze "Związkowa Alternatywa".

    Trzeba określić maksymalny poziom wynagrodzeń zasadniczych pracowników

    W regulaminach wynagrodzenie zasadnicze ustala się dla danego stanowiska pracy widełkowo – z podaniem kwoty minimalnej i maksymalnej.

    REKLAMA

    Nauczycielskie świadczenia kompensacyjne to odpowiednik emerytur pomostowych. Ile osób je pobiera?

    W grudniu 2023 r. świadczenia kompensacyjne pobierało 13,1 tys. osób, a przeciętna wysokość "kompensówki" wynosiła 3617,29 zł. Tak wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

    Nowe Standardy - Global Internal Audit Standards™

    Nowe Standardy mówią jasno – jako audytorzy jesteśmy częścią organizacji, i – oczywiście zachowując pełen obiektywizm – pomagamy jej osiągnąć właściwe cele.

    Roczne sprawozdanie o udzielonych zamówieniach a likwidacja gminnej jednostki budżetowej

    Na jakim podmiocie ciąży obowiązek złożenia rocznego sprawozdania o udzielonych zamówieniach w przypadku likwidacji gminnej jednostki budżetowej?

    Ustawa budżetowa na 2024 rok bez poprawek Senatu. Trafi teraz do podpisu Prezydenta

    Prezydent RP może podpisać ustawę budżetową, ewentualnie - zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego o ocenę zgodności jej zapisów z ustawą zasadniczą.;

    REKLAMA

    Samorządy mogą odetchnąć – w 2024 roku nie będzie obowiązkowego KSeF

    Wdrożenie KSeF budzi wiele emocji, a szczególnie dużo jest ich w jednostkach budżetowych objętych centralizacją. Z uwagi na ich szczególną strukturę, wdrożenie KSeF wiązałoby się w ich przypadku z jeszcze większymi komplikacjami, niż u pozostałych podatników.

    To już ostatni dzień na złożenie części A sprawozdania SP-1. Sprawdź czy wiesz jakie dane w nim wykazać.

    Sprawozdanie SP-1, czyli sprawozdanie w zakresie podatku od nieruchomości, podatku rolnego i podatku leśnego na stałe weszło do katalogu sprawozdawczości budżetowej. Trzeba poświęcić mu uwagę dwa razy w roku. Po raz pierwszy już w styczniu, bo wójt, burmistrz lub prezydent miasta, jako organy podatkowe właściwe w sprawach podatku od nieruchomości, podatku rolnego oraz podatku leśnego mają obowiązek złożyć część A sprawozdania w terminie do 10 stycznia.

    REKLAMA