REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.
Podwyżki w służbie cywilnej./ fot. Fotolia
Podwyżki w służbie cywilnej./ fot. Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

W roku 2018 urzędnicy nie mają szansy na podwyżki. Kwota bazowa nie uległa zmianie od 2009 roku. Podwyżki dla urzędników mają być możliwe dopiero po ograniczeniu etatów.

Szefowie urzędów państwowych narzekają, że mają za dużo zadań, a likwidacja części stanowisk po odchodzących pracownikach sparaliżuje administrację

REKLAMA

REKLAMA

Premier Mateusz Morawiecki idzie śladami Donalda Tuska. Tak samo jak on chce, aby szefowie urzędów administracji rządowej nie zwiększali zatrudnienia, a w miejsce dwóch odchodzących z pracy urzędników przyjmowany był jeden. To ma spowodować zmniejszenie zatrudnienia średnio o 3, 4 proc., a zaoszczędzone pieniądze będą przeznaczone na podwyżki dla pracujących.

NOWOŚĆ na Infor.pl: Prenumerata elektroniczna Dziennika Gazety Prawnej KUP TERAZ!

Jeden za dwóch

Próby rozprawienia się z przerostem zatrudnienia w administracji podejmowane były już w 2010 r. Rząd PO–PSL przygotował nawet specustawę o racjonalizacji zatrudnienia co najmniej 10 proc. urzędników. Ponad 600 krytycznych uwag nie przeszkodziło w jej uchwaleniu. Jednak Trybunał Konstytucyjny, do którego sprawę skierował prezydent Bronisław Komorowski, zdecydował o niekonstytucyjności tego aktu. Donald Tusk przyznał się w jednym z wywiadów, że przegrał walkę z biurokracją.

REKLAMA

Zdaniem Sławomira Brodzińskiego, byłego szefa służby cywilnej, pomysł Mateusza Morawieckiego, aby ograniczać etaty i z zaoszczędzonych środków przyznawać podwyżki, jest dobrym rozwiązaniem, ale wymaga determinacji i dobrej woli od szefów urzędów. – Może dochodzić do sytuacji, które zdarzały się już wcześniej w urzędach. Zmienia się opis stanowisk i np. etaty związane z obsługą i prowadzeniem sekretariatów wychodziły poza korpus służby cywilnej. Wobec tych osób stosowało się wtedy kodeks pracy. Dzięki takiemu rozwiązaniu można fikcyjnie wykazać, że liczba członków urzędniczego korpusu zmniejszyła się, a to przecież nieprawda – przestrzega Brodziński.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Zobacz: Zatrudnianie i zwalnianie

Ale to już było...

O rozwiązaniu zaproponowanym przez premiera ostrożnie wypowiadają się też związkowcy. – W urzędzie miasta w Krakowie etaty po odchodzących osobach likwidowano i prace dzielono między innych urzędników, za podwyżkę lub dodatek. Szybko się zorientowano, że pracownicy mimo finansowego bonusu nie wyrabiają się z powierzonymi im zadaniami. Od pomysłu odstąpiono – opowiada Lucyna Walczykowska, przewodnicząca Sekcji Krajowej Pracowników Administracji Rządowej i Samorządowej NSZZ „Solidarność”.

– Idąc tokiem myślenia pana premiera, ma się wrażenie, że w urzędach jest zbyt dużo pracowników, którzy nic nie robią, tylko piją kawę, i jeśli ograniczymy zatrudnienie o 4 proc., to nic strasznego się nie stanie. Być może w niektórych urzędach jest za dużo stanowisk, ale nie można generalizować i wprowadzać odgórnie takich zaleceń – dodaje.

Nowe zadania blokują

Podobnego zdania są szefowie urzędów, którzy przyznają, że mają bardzo dużo zadań i potrzebują urzędników co najmniej w takiej liczbie, jak obecnie. A niektórzy, w tym urzędy wojewódzkie, chętnie zwiększyliby zatrudnienie, choćby ze względu na sprawy związane m.in. z obsługą cudzoziemców (tam często wymagane są wysokie kwalifikacje). – Z uwagi na istniejące braki kadrowe, jak również przydzielanie urzędowi nowych zadań, nie są planowane systemowe działania zmierzające do ograniczenia zatrudnienia – potwierdza Anna Eisler z Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego. I dodaje, że na koniec 2017 r. w ich urzędzie nieobsadzonych było 90 stanowisk. Wakaty spowodowane były mało konkurencyjnym poziomem wynagrodzeń w stosunku do realiów wrocławskiego rynku pracy, jakie mogli zaproponować kandydatom.

W lubelskim urzędzie wojewódzkim też nie ma planów ograniczania zatrudnienia. Podobnie w resortach. Np. MEN przyznał, że zmniejszenie etatów nastąpi tylko w gabinecie politycznym ministra.

Zdaniem ekspertów administracja rządowa w ostatnich kilku latach m.in. z powodu braku podwyżek i braku dodatkowych środków na etaty zmniejsza się co roku o kilkaset stanowisk. Dlatego to nie przerost zatrudnienia jest głównym problemem administracji, ale odchodzenie z niej specjalistów. – Może to przemawia do ludzi, że zredukujemy zatrudnienie o 3 lub 4 proc., ale osobiście jestem przeciwny takim zabiegom. To szefowie urzędów powinni zwrócić uwagę na liczbę zadań i ich wykonanie. Jeśli urzędnikowi zlecimy za dużo zadań, to będzie popełniał błędy – zauważa prof. Mirosław Karpiuk z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, autor komentarzy do ustawy o służbie cywilnej.

Ospała walka o podwyżki

Urzędnicze związki uważają, że w służbie cywilnej należy odmrozić tzw. kwotę bazową, która od 2009 r. nie ulegała zmianie. Jeśli w tym czasie pojawiały się podwyżki, to nie odbywały się one automatycznie, tylko przez procentowy wzrost funduszu wynagrodzeń dla poszczególnych urzędów. W 2016 r. było to ok. 6 proc., rok później 1,3 proc. Z kolei w tym roku tylko w niektórych urzędach znalazły się dodatkowe środki na niewielki wzrost płac dla najmniej zarabiających. – Odmrożenie płac musi nastąpić w całej sferze budżetowej i czekamy na rozpatrzenie przez premiera i ministra pracy naszego wniosku o spotkanie w tej sprawie w Radzie Dialogu Społecznego – mówi Mariusz Kolasiński, przewodniczący zespołu pracowników budżetówki Solidarność z oddziału w Bydgoszczy.

Bardziej realnie wypowiada się Lucyna Walczykowska.

– W tym roku nie mamy szans na podwyżki, bo przecież mamy już uchwalony budżet. Prowadzimy rozmowy z osobami decyzyjnymi. Zarząd naszego związku ma też w tej sprawie rozmawiać z premierem, ale jaki będzie finał, tego nie wiemy – mówi Walczykowska. – Z pewnością satysfakcjonowałby nas 20-proc. wzrost płac – dodaje.

Z powodu niskiego uzwiązkowienia urzędników (zaledwie kilka procent) do tej pory nikt nigdy nie był w stanie wywalczyć podwyżki dla służby cywilnej. ⒸⓅ

infoRgrafika

Zatrudnienie i wynagrodzenie w służbie cywilnej

Artur Radwan

artur.radwan@infor.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość budżetowa
Zarobki lekarzy w Polsce: większość 20-30 tys. zł, elita przekracza 100 tys. zł

Średnie zarobki lekarzy na kontrakcie z sześcioletnią praktyką wynoszą 20-30 tys. zł brutto – przekazał prezes Naczelnej Izby Lekarskiej Łukasz Jankowski w programie „Poranny Ring SE”. Dodał, że w Polsce jest około 600 lekarzy zarabiających powyżej 100 tys. zł brutto.

Ministerstwo Zdrowia pokazało nowy model centrów zdrowia psychicznego, który ma wystartować już w 2027 roku

Ministerstwo Zdrowia zaprezentowało nowy model funkcjonowania centrów zdrowia psychicznego, który ma obowiązywać od 2027 roku. Resort zapewnia, że utrzymane zostaną kluczowe elementy psychiatrii środowiskowej, jednak część ekspertów alarmuje, że proponowane zmiany oznaczają odejście od założeń testowanych w pilotażu od 2018 roku. Spór dotyczy m.in. odpowiedzialności terytorialnej, finansowania i relacji centrów ze szpitalami psychiatrycznymi.

Nowelizacja kodeksu pracy. A i tak odmawiają nagród. Pomimo, że staż wynosi 42 lata i 8 miesięcy

Poseł składa interpelację o nowe nagrody jubileuszowe: Łączny staż pracy osoby, która zgłosiła się do posła w ramach dyżuru poselskiego, wynosi 42 lata i 8 miesięcy. Wniosek o wypłatę nagrody jubileuszowej został negatywnie rozpatrzony przez pracodawcę z sektora finansów publicznych. Uznał on, że uprawnienia wynikające z ostatniej nowelizacji kodeksu pracy przysługują od dnia nabycia prawa do nowego stażu, ale nie wcześniej niż od dnia wejścia w życie ustawy. W tym wypadku uprawnienia dla pracowników sektora finansów publicznych mają przysługiwać najwcześniej od dnia 1.01.2026 r.

PIP chce zmian w BHP. Stres i wypalenie zawodowe pod obowiązkową oceną ryzyka

Państwowa Inspekcja Pracy chce, by obowiązkowa ocena ryzyka zawodowego obejmowała nie tylko zagrożenia fizyczne, ale także stres, przemęczenie i wypalenie zawodowe. Wniosek o zmianę przepisów BHP trafił już do resortu pracy. Zdaniem PIP obecne regulacje nie nadążają za realiami współczesnego rynku pracy i nie zapewniają pełnej ochrony zdrowia pracowników.

REKLAMA

Czy komornik będzie mógł zabrać co miesiąc 360 złotych z minimalnego wynagrodzenia? Padają konkretne liczby, które mogą zaskakiwać

Czy przepisy chroniące wynagrodzenie za pracę powinny się zmienić? Choć wiele podmiotów, w tym resort pracy, jest temu przeciwnych, to jednocześnie coraz więcej postuluje alarmuje o konieczności zmian. Padły konkretne liczby.

20 maja skończy się okres przejściowy w związku z systemem Track& Trace - resort wyjaśnia, co to oznacza

Od 20 maja zmienią się zasady dotyczące norm technicznych w zakresie zabezpieczeń umieszczanych na wyrobach tytoniowych. Kończy się okres przejściowy związany z tzw. systemem Track&Trace. Jeżeli zabezpieczenie na wyrobie tytoniowym nie spełnia nowych norm, to trzeba podjąć te działania tylko do 20 maja. Czasu jest mało.

Podatek od nieruchomości - kiedy przedawnienie?

W zależności od okoliczności konkretnej sprawy, pomiędzy powstaniem obowiązku podatkowego z tytułu podatku od nieruchomości a momentem, w którym zobowiązanie podatkowe osoby fizycznej ulegnie przedawnieniu, może minąć od 5 do nawet 10 lat. Dlaczego tak się dzieje?

Jak wypłacać nagrody jubileuszowe po zmianach? Samorządy mają problem

Wątpliwości dotyczą zmienionych przepisów o przeliczaniu stażu pracy pracowników samorządowych. Do problemów odniosły się Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz regionalne izby obrachunkowe.

REKLAMA

Nawet 11,6 tys. zł dla młodych lekarzy. Resort pokazał projekt nowych stawek

Resort zdrowia planuje podwyżki wynagrodzeń lekarzy i lekarzy dentystów odbywających specjalizacje w ramach rezydentury – wynika z projektu rozporządzenia skierowanego do konsultacji społecznych. Nowe stawki mają obowiązywać od 1 lipca 2026 r.

Średnio ok. 10.000,00 złotych brutto. Czym zajmują się urzędnicy, którzy tyle zarabiają?

Resort funduszy opublikował raport, w którym przedstawił zarobki urzędników zajmujących się funduszami europejskimi. Średnie wyliczono zarówno przy uwzględnieniu zarobków kadry kierowniczej, jak i bez nich. Wiadomo gdzie zarabia się najwięcej, a gdzie najmniej i jak kształtuje się poziom zarobków kadry kierowniczej, a jak pozostałych pracowników.

Zapisz się na newsletter
Jak dysponowane są finanse publiczne? Bądź na czasie z najnowszymi przepisami, najlepszymi praktykami oraz wskazówkami dotyczącymi księgowości budżetowej – zapisz się na newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA