Satelity i technologia stealth - polski program kosmiczny: plany wydania 2,4 miliardów złotych na najbliższe 9 lat

REKLAMA
REKLAMA
Sieć Badawcza Łukasiewicz zaprezentowała Program Badań Kosmicznych - kilkadziesiąt projektów za 2,4 mld zł realizowanych do 2035 r. Polska ma budować własne platformy satelitarne, technologie rakietowe i materiały obniżające wykrywalność. Satelity mają być wynoszone na orbitę m.in. z samolotów i mobilnych wyrzutni. Rząd mówi wprost: nie chcemy zależeć od zagranicznych korporacji.
- Satelity wystrzeliwane z samolotów i powłoki stealth. Polska ujawniła kosmiczny program za 2,4 mld zł
- Trzy filary polskiego programu kosmicznego
- 2,4 mld zł w dekadę. Skąd pieniądze?
- Minister Kulasek: historyczna szansa dla Polski
- Koniec zależności od zagranicznych korporacji? Taka jest wizja
- Satelita SPARK na orbicie już w ciągu dwóch lat
- Wojsko potrzebuje własnych oczu na orbicie
- Rynek kosmiczny wzrośnie trzykrotnie do 2040 roku
Satelity wystrzeliwane z samolotów i powłoki stealth. Polska ujawniła kosmiczny program za 2,4 mld zł
Polska wchodzi w wyścig kosmiczny z konkretnym planem i budżetem. Program Badań Kosmicznych Sieci Badawczej Łukasiewicz, zaprezentowany 10 marca, zakłada kilkadziesiąt projektów badawczych o łącznej wartości ok. 2,4 mld zł, rozłożonych na dekadę. Ich wspólny mianownik - technologie, które mają służyć zarówno cywilnym, jak i wojskowym celom.
REKLAMA
REKLAMA
Trzy filary polskiego programu kosmicznego
Program skupia się na trzech obszarach. Pierwszy to rozwijanie platform satelitarnych - Polska chce nie tylko projektować, ale także serwisować satelity na orbicie. Drugi obejmuje technologie wynoszenia ładunków w kosmos, w tym za pomocą mobilnych wyrzutni i samolotów. Trzeci to prace nad ładunkami użytecznymi, czyli aparaturą badawczą i oprzyrządowaniem umieszczanym na orbicie.
Podczas inauguracji programu zaprezentowano również plany dotyczące zastosowań sztucznej inteligencji w przestrzeni kosmicznej oraz prac nad zaawansowanymi materiałami. Uwagę zwraca zwłaszcza rozwój tzw. ultraczarnych powłok obniżających wykrywalność - technologii o oczywistym potencjale militarnym.
2,4 mld zł w dekadę. Skąd pieniądze?
Nakłady na program szacowane są na ok. 2,4 mld zł do 2035 roku. Finansowanie ma pochodzić z trzech źródeł: środków własnych Sieci Łukasiewicz, funduszy przeznaczonych na obronność i rozwój technologii kosmicznych oraz współpracy z sektorem prywatnym.
REKLAMA
Kluczowe jest podejście dual-use - technologie rozwijane w programie mają być projektowane tak, by mogły służyć zarówno celom cywilnym, jak i obronnym. Program ma również oferować usługi klientom krajowym i międzynarodowym, co otwiera drogę do komercjalizacji.
Minister Kulasek: historyczna szansa dla Polski
Minister nauki i szkolnictwa wyższego Marcin Kulasek nie ukrywał ambicji stojących za programem.
– Dzięki konsolidacji zasobów aż 22 instytutów Sieci mamy historyczną szansę stać się europejskim liderem w technologiach przemysłu kosmicznego, także w tak wyspecjalizowanych obszarach jak serwisowanie satelitów czy rozwój ekologicznych napędów – mówił szef resortu.
Kulasek nawiązał także do ubiegłorocznej misji kosmonauty Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego, która - jak stwierdził - „wyniosła Polskę na orbitę kosmicznych ambicji". Teraz program Łukasiewicza ma te ambicje ugruntować w konkretach technologicznych i przemysłowych.
Koniec zależności od zagranicznych korporacji? Taka jest wizja
Wyraźnym motywem przewodnim prezentacji resortu była suwerenność technologiczna. Prezes Centrum Łukasiewicz dr Hubert Cichocki powiedział wprost: – Dostęp Polski do orbity nie może opierać się wyłącznie na zagranicznych korporacjach i ich podwykonawcach, od których jesteśmy obecnie uzależnieni.
To stwierdzenie wskazuje na zmianę myślenia - dotychczas Polska w sektorze kosmicznym funkcjonowała głównie jako podwykonawca zachodnich podmiotów. Program Sieci Badawczej Łukasiewicz ma to zmienić, choć skala wyzwania jest ogromna.
Satelita SPARK na orbicie już w ciągu dwóch lat
Pierwszym wymiernym efektem programu ma być satelita SPARK, opracowany wspólnie przez grupę instytutów Sieci. Koordynatorem prac jest Łukasiewicz - Instytut Lotnictwa (ILOT). SPARK ma trafić na orbitę w ciągu najbliższych dwóch lat.
Dyrektor ILOT dr hab. inż. Cezary Szczepański podkreślił, że Polska celuje nie tylko w budowę, ale przede wszystkim w serwisowanie satelitów - segment rynku kosmicznego o dużym potencjale wzrostu. – Polska ma szansę stać się europejskim liderem w serwisowaniu satelitów, rozwijaniu technologii cyfrowych oraz ekologicznych napędów – i to z własnym satelitą na orbicie – przekonywał.
Wojsko potrzebuje własnych oczu na orbicie
Wymiar obronny programu ocenił gen. Mieczysław Cieniuch, były szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych RP. – Satelity dają przewagę w rozpoznaniu i łączności: wzmacniają zdolność szybkiego reagowania i koordynacji działań. Mimo trwałych sojuszy, Siły Zbrojne RP potrzebują dziś rozwiązań opartych na suwerenności technologicznej – stwierdził generał.
To głos, który wpisuje się w trwającą debatę o zdolnościach obronnych Polski. W kontekście rosnących napięć geopolitycznych własne zaplecze satelitarne przestaje być luksusem, a staje się koniecznością strategiczną.
Rynek kosmiczny wzrośnie trzykrotnie do 2040 roku
Program wpisuje się w globalny trend. Analitycy szacują, że do 2040 roku wartość światowego rynku kosmicznego wzrośnie trzykrotnie. Sieć Badawcza Łukasiewicz chce, żeby polskie firmy i instytuty miały w tym wzroście realny udział - nie tylko jako dostawcy komponentów, ale jako twórcy kompletnych rozwiązań.
Koordynator programu dr inż. Adam Okniński wskazał na dodatkowe korzyści: rozwój technologii kwantowych, big data i sztucznej inteligencji. Zaznaczył jednocześnie, że niezbędna będzie bliska współpraca z administracją publiczną i krajowymi partnerami przemysłowymi.
Obecnie inżynierowie Sieci Badawczej Łukasiewicz realizują ponad 50 projektów z Europejską Agencją Kosmiczną (ESA). Program Badań Kosmicznych ma ten dorobek przekuć w zdolność do samodzielnego działania - pytanie, czy dekada i 2,4 mld zł wystarczą, by dogonić europejską czołówkę.
Źródło: gov.pl (dla szczególnie zainteresowanych - link do prezentacji Sieci Badawczej Łukasiewicz: TUTAJ)
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA



