REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

REKLAMA

Wielokrotnie pojawiają się głosy oceniające pracę urzędnika. Często są to opinie uwzględniające punkt widzenia tylko jednej strony – klienta. Warto więc popatrzeć na pracę osoby zza biurka także jej oczami...

Co zdecydowanie utrudnia działanie pracownikom urzędów? Po pierwsze, konieczność postępowania w zgodzie ze wszystkimi procedurami i przepisami, z których część wymyka się logice i konsekwencji. Skutkuje to tym, że pracownik mimo szczerych chęci pomocy przy załatwieniu konkretnej sprawy nie jest w stanie wiele zdziałać. Nie może ominąć pewnych absurdalnych założeń, gdyż są one obwarowane odpowiednim paragrafem. Stąd bierze się niezbyt lubiana przez klientów odpowiedź: „Przykro mi, ale takie są przepisy”

REKLAMA

REKLAMA

 

Po drugie – natłok obowiązków przy jednoczesnym braku możliwości pracy w godzinach nadliczbowych. Nie można pracować „po godzinach” w biurze ze względu na to, że jest ono po prostu zamykane, a perspektywa zabierania pracy „do domu” nie jest zbyt nęcąca. Podobnie jak możliwość wyrobienia „przed-godzin”, czyli wcześniejszego stawienia się w pracy celem nadrobienia ewentualnych zaległości.

 

REKLAMA

Problem w tym, że dodatkowo przepracowane godziny mogą nie zostać wpisane do ewidencji i rozliczone - inaczej mówiąc - są, a jakby ich nie było. Może to doprowadzić do długotrwałej, tajonej, a kumulowanej frustracji. W takiej sytuacji człowiek będący pod stałą presją może zareagować nieadekwatnie nadmiernie na błahą z pozoru uwagę współpracownika czy komentarz przełożonych.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

 

Osobie, która cierpi z powodu długotrwałego napięcia nerwowego nie potrzeba wiele, by doszło do niekontrolowanego wybuchu werbalnej agresji. Jeśli tego typu zdarzenie ma miejsce, bardzo często bywa ono potem w sposób sztuczny uogólniane i nagłaśniane nieoficjalnie lub medialnie. Dla pracownika jest to sytuacja wysoce niekomfortowa. W pierwszej kolejności narażony/a jest na upomnienie służbowe odnośnie złego wywiązania się z obowiązków. Ponadto przyczynia się on/a poniekąd do rozpowszechniania negatywnego przekazu na temat miejsca pracy.

 

Czytaj także: Urzędnik w oczach interesanta >>

 

Sytuacja, w której pracownik traci panowanie nad sobą - choćby tylko w bardzo nieznacznym stopniu - może wywołać komentarze typu: „A słyszałaś jak tam potraktowali X czy Y? No jak tak można? Za co to oni pieniądze biorą? Za to, żeby sobie kawusie i kanapeczki robić, siadać i zajmować się biurowymi ploteczkami?”. Takie nacechowane negatywnymi emocjami opinie są  bardzo często krzywdzącym uproszczeniem, opartym na niepełnych, wyrywkowych danych.

 

To właśnie klienci o postawie roszczeniowej stanowią jedną z bardziej dotkliwych bolączek losu urzędnika. Uważają, że to właśnie ich sprawa ma być rozpatrzona w trybie natychmiastowym, bez względu na liczbę oczekujących czy nawet braki w przyniesionej przez siebie dokumentacji. Zdaniem takich klientów stroną poszkodowaną pozostaje zawsze interesant i nie omieszkają  oni wyrazić swojej opinii w sposób, który istoty najbardziej cierpliwe doprowadziłby do przysłowiowej „białej gorączki”.

 

Nie znaczy to oczywiście, że urzędnik uprawniony jest do zachowywania się wobec klienta w sposób naruszający zasady dobrego wychowania i godność osobistą zainteresowanej osoby. Dlatego też krokiem w dobrym kierunku są w takim przypadku dodatkowe warsztaty dotyczące komunikacji interpersonalnej i panowania nad stresem w sytuacjach kryzysowych.

 

Szkolenia... to kolejna pozycja z listy tych utrudniających życie pracownicze. Powinny być one  postrzegane jako inwestycja w pracownika, a tym samym i w instytucję, w której pracuje. Tymczasem zdarza się i tak, że szkolenia traktowane są przez bezpośredniego przełożonego jako zło konieczne. Jest to związane z faktem, iż niektórzy zwierzchnicy nie odczuwają potrzeby / konieczności uzupełniania swoich umiejętności. Jednocześnie widzą chęć samokształcenia i doskonalenia zawodowego u poszczególnych podwładnych i w jakimś stopniu czują się nią zagrożeni.

 

Poszerzanie kompetencji i kwalifikacji wymaga pewnych nakładów, zarówno w sensie finansowym jak i czasowym. Dlatego najczęściej podnoszonym argumentem przeciwko wysyłaniu pracownika na szkolenie jest konieczność ograniczania wydatków przez placówkę, jak również kwestia rozliczenia godzin spędzonych na szkoleniu. Załóżmy, że szkolenie zostanie jednak sfinansowane przez zakład pracy. Pracownik może otrzymać sugestię odbycia szkolenia, ale nie w ramach czasu pracy. W takim przypadku, chcąc uczestniczyć w szkoleniu, osoba ta byłaby zmuszona wykorzystać jeden dzień z przysługującego jej urlopu.

 

Rozwiązaniem kwestii finansowania szkoleń pracowniczych jest wykorzystanie środków z odpowiednich funduszy UE. Natomiast trudno znaleźć patent,  który skutkowałby zmianą sposobu myślenia  pewnych grup ze szczebla kadrowo-kierowniczego, jako że czasem mogą one tkwić jeszcze myśleniem w „poprzedniej epoce”. Ktoś może słusznie zauważyć, że generalizacje niczemu nie służą. Niemniej jednak nie można powiedzieć, że nie zdarzają się sytuacje, kiedy przełożony celowo utrudnia lub uniemożliwia podwładnemu udział w warsztatach.

 

Oficjalne przesłanki natury czasowej i finansowej mogą być tak naprawdę zasłoną dymną dla prawdziwych intencji. Zdarza się bowiem, że przełożony nie przejawia chęci do własnego doskonalenia zawodowego, a jednocześnie nie życzy sobie, by podwładny wykazywał się większymi kompetencjami. Osoba o wyższych kwalifikacjach mogłaby być w takiej sytuacji postrzegana jako groźny konkurent, którego należy „spacyfikować''. W tego typu sytuacjach nawet posiadanie wyższego stopnia naukowego mogłoby stanowić wadę, a nie zaletę pracownika.

 

Czytaj także: Podnoszenie kwalifikacji zawodowych >>

 

Praca na stanowisku urzędniczym nie zawsze oznacza perspektywę rozwoju zawodowego i awansu. W dłuższym okresie może to być czynnikiem dosyć frustrującym dla kogoś rozpoczynającego karierę zawodową. Poczucie stagnacji zawodowej jest – obok niskich poborów - głównym powodem rezygnacji z tejże pracy. Natomiast do pozytywów przypisanych stanowiskom urzędniczym można zaliczyć pewien prestiż, jakim cieszy się praca w służbie publicznej.

 

Podsumowując można stwierdzić, że pomimo wyszczególnionych powyżej minusów kanony pracy urzędniczej ulegają zmianom, a ich pozytywny wpływ zostanie z pewnością doceniony przez interesantów.

Paulina Siayor

 

Źródło: Samorzad.infor.pl

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość budżetowa
Klasyfikacja budżetowa okularów dla pracowników wg nowej klasyfikacji

Obowiązek zapewnienia pracownikom okularów (lub szkieł kontaktowych) korygujących wzrok wynika bezpośrednio z przepisów BHP. Jest to wymóg prawny, a nie dobrowolne świadczenie pracodawcy, o ile spełnione są określone warunki.

JST: Aneksy umów sprzed 1 lipca 2026 r. bez publikacji w CRU

Obowiązek ujawniania w Centralnym Rejestrze Umów JSFP (CRU JSFP) dotyczy umów zawartych od 1 lipca 2026 r. Nie obejmie umów zawartych wcześniej, nawet jeśli zostaną one aneksowane już po 1 lipca 2026 r. – poinformowało Ministerstwo Finansów. Informację pozyskał od ministerstwa serwis rządowy "Samorząd PAP".

Samorządy chcą kontynuacji reformy w 6 obszarach. Czy się uda?

Ministerstwo Finansów w swojej ocenie skutków reformy (w okresie dwóch lat) dochodów JST wskazało m.in. że dzięki nowym przepisom samorządy zyskały większą przestrzeń do realizacji wydatków. Według przedstawionych danych, tylko w 2025 roku dochody samorządów z tytułu PIT, CIT i subwencji wzrosły o 24,8 mld zł w porównaniu do starego systemu, a prognozy na rok 2026 zakładają wzrost o kolejne 28,5 mld zł. Łączny dodatni efekt reformy w tym dwuletnim okresie to aż 53,3 mld zł. 

Miliony złotych za nowe parki narodowe? Są konkretne wyliczenia

Utworzenie nowych parków narodowych mogłoby przynieść gminom dodatkowe dochody z tzw. subwencji ekologicznej – wynika z raportu Greenpeace. Organizacja wylicza, że każdy kilometr kwadratowy nowego parku oznaczałby średnio 44 tys. zł rocznie, a największym beneficjentem mogłyby zostać Ustrzyki Dolne.

REKLAMA

Pakiet dla skarbników: minimalne wynagrodzenie, dodatek specjalny i ochrona przedemerytalna

Krajowa Rada Forów Skarbników Jednostek Samorządu Terytorialnego działająca przy Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej im. Jerzego Regulskiego zwróciła się do korporacji samorządowych o poparcie propozycji zmian legislacyjnych dotyczących warunków pracy i wynagradzania skarbników. Obecnie płace nie są bowiem adekwatne do zakresu kompetencji i odpowiedzialności skarbnika, co powoduje odpływ wykwalifikowanych kadr z samorządu do sektora prywatnego. 

Klasyfikacja budżetowa opłaty kaucyjnej za butelki

Prawidłowa klasyfikacja budżetowa opłaty kaucyjnej od opakowań zwrotnych budziła wiele kontrowersji od samego początku jej wprowadzenia. Część jednostek traktuje kaucję jako opłatę i klasyfikuje ją do paragrafu 443, inni natomiast dołączają kaucję do opłaty za główny produkt klasyfikując je odpowiednio do paragrafu 302 lub 422.

MF: Będą zmiany w nowej ustawie o dochodach samorządów

Reforma finansów JST po pierwszym roku. Ministerstwo przedstawia pierwsze wnioski. Rewizja determinant, zmiany w algorytmie podziału środków na oświatę, szybszy dostęp samorządów do danych podatkowych oraz wprowadzenie sankcji za nierzetelne dane przekazywane przez samorządy do GUS – to niektóre z rozważanych przez resort finansów zmian w systemie finansowania samorządów.

Krajowa Rada RIO - znaczne nieprawidłowości w dietach dla radnych [Raport]

Zamiast rekompensaty za utracone zarobki – comiesięczny dodatek. Tak coraz częściej wyglądają diety radnych w praktyce. Krajowa Rada Regionalnych Izb Obrachunkowych alarmuje, że samorządy mają poważne problemy z prawidłowym rozliczaniem tych świadczeń, a sama idea diety coraz bardziej oddala się od swojego ustawowego celu. Na liście najczęściej wykrywanych nieprawidłowości znajdują się błędnie wyliczane górne limity diet, wypłacanie pełnych kwot za miesiące, w których radny nie uczestniczył w ani jednej sesji lub posiedzeniu komisji, a także nieprawidłowe potrącenia za nieobecności.

REKLAMA

Rekordowe wydatki samorządów na promocję i marketing. Czy resort finansów monitoruje ich skalę i strukturę?

Ministerstwo Finansów szacuje, że wydatki samorządów na promocję i marketing w 2026 roku mogą sięgnąć nawet 1,4 mld zł. Najwięcej pieniędzy na ten cel przeznaczyły gminy, a najmniej powiaty. W zeszłym roku wydatki na promocję i marketing przekroczyły 1,3 mld zł.

Strefa płatnego parkowania. Na co samorząd może przeznaczyć środki z opłat i kar?

Opłaty za parkowanie w strefach płatnego parkowania oraz kary za brak ich uiszczenia mogą stanowić istotne źródło dochodów jednostek samorządu terytorialnego. Problemem pozostaje jednak transparentność wykorzystania tych środków. Czy samorządy mają tu dowolność?

Zapisz się na newsletter
Jak dysponowane są finanse publiczne? Bądź na czasie z najnowszymi przepisami, najlepszymi praktykami oraz wskazówkami dotyczącymi księgowości budżetowej – zapisz się na newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA