NSA wypowiedział się w sprawie opłaty dodatkowej w strefie płatnego parkowania. Przyznał rację kierowcy

REKLAMA
REKLAMA
Błędny numer to nie to samo, co brak opłaty. Kompetencje samorządu są ograniczone i nie może pobierać opłat w sytuacjach, których nie przewidziano w ustawie. Naczelny Sąd Administracyjny nie miał wątpliwości co do tego, że racja jest po stronie kierowcy.
- Strefa płatnego parkowania a dodatkowa opłata
- Kompetencje samorządu są ograniczone
- Błąd w numerze to nie to samo, co brak opłaty
Strefa płatnego parkowania a dodatkowa opłata
Strefy płatnego parkowania w miastach budzą niemal tak samo wiele emocji, jak gospodarowanie odpadami. Jednym z aspektów, który często jest źródłem sporów pomiędzy kierowcami a podmiotami zarządzającymi tymi strefami są dodatkowe opłaty za postój bez uiszczenia stosownej należności. W tego rodzaju sprawie wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 21 stycznia 2026 r. (sygn. akt I GSK 1087/24).
Źródłem sporu w sprawie analizowanej przez NSA stała się sytuacja, w której kierowca zdecydował się na postój w strefie płatnego parkowania, był w pełni świadomy wiążących się z tym obowiązków i uiścił należną opłatę za pośrednictwem dedykowanej aplikacji, jednak robiąc to popełnił błąd podczas wpisywania numeru rejestracyjnego samochodu. W konsekwencji została na niego opłata dodatkowa w wysokości 150 zł.
REKLAMA
REKLAMA
Kompetencje samorządu są ograniczone
Jak wskazał w uzasadnieniu wyroku Naczelny Sąd Administracyjny, art. 13f ust. 1 ustawy o drogach publicznych stanowi jednoznacznie, że opłatę dodatkową wnosi się za nieopłacony postój w strefie płatnego parkowania, a nie za nieprawidłowy sposób wypełnienia dowodu uiszczenia opłaty. Rada Miejska nie jest upoważniona do pobierania opłat dodatkowych w razie zaistnienia innych zdarzeń, nie wymienionych w ustawie. Jak wynika ze stanowiska prezentowanego już przez NSA w wyroku z 12 stycznia 2022 r. (sygn. akt II GSK 2467/21) Ustawa wprowadza obowiązek ponoszenia ustalonych przez rady gminy (rady miasta) opłat za parkowanie, a nie za niewłaściwe, niepełne dokumentowanie dopełnienia tego obowiązku poprzez wyeksponowanie dowodu uiszczenia opłaty za parkowanie bez podanego numeru rejestracyjnego lub bez prawidłowo podanego numeru rejestracyjnego. Skoro opłata dodatkowa jest pobierana za nieuiszczenie opłat, a nie za niewłaściwe, niepełne dokumentowanie dopełnienia tego obowiązku, to brak podstaw do wprowadzenia uchwale nieprzewidzianej ustawowo przesłanki nałożenia opłaty dodatkowej. Przesłankę ustawową do obciążania podmiotów opłatą dodatkową stanowi stwierdzenie obiektywnie istniejącego faktu parkowania pojazdu bez uiszczenia opłaty parkingowej, a nie domniemanie wysnute na podstawie okoliczności umieszczenia dowodu opłaty bez podania numeru rejestracyjnego lub bez prawidłowo podanego numeru rejestracyjnego.
Błąd w numerze to nie to samo, co brak opłaty
Należy podkreślić, że kompetencje rady gminy wynikające z art. 13b ust. 4 pkt 3 ustawy o drogach publicznych mają charakter techniczno-organizacyjny i nie obejmują uprawnienia do kreowania nowych przesłanek materialnoprawnych odpowiedzialności finansowej użytkowników dróg. W konsekwencji regulacje prawa miejscowego nie mogą prowadzić do rozszerzenia ustawowej przesłanki "nieuiszczenia opłaty" na sytuacje, w których opłata została zapłacona, lecz dowód jej wniesienia zawiera błędy formalne. Nie można też tracić z pola widzenia faktu, że opłata dodatkowa ma charakter sankcyjny i jako taka podlega ścisłej wykładni. W konsekwencji niedopuszczalne jest jej nakładanie w sytuacjach nieobjętych wprost dyspozycją przepisu ustawowego.
art. 13f ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (j.t. Dz.U. z 2025 r. poz. 889)
REKLAMA
© Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.
REKLAMA
