reklama
| INFORLEX | GAZETA PRAWNA | KONFERENCJE | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
reklama
reklama
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość budżetowa > Wiadomości > Płatność kartą w urzędzie - kto płaci prowizję?

Płatność kartą w urzędzie - kto płaci prowizję?

Od 1 stycznia 2016 r. urzędy mają wybór kogo obciążyć kosztami opłat i prowizji za płatność w terminalu - mogą pokryć je samodzielnie albo obciążyć klienta. Coraz więcej urzędów wprowadza możliwość zapłaty kartą płatniczą.

Niektóre samorządy wprowadziły terminale płatnicze kilka lat temu i do tej pory ponosiły koszty obsługi terminali i opłat.

„Samych kosztów wdrożenia terminali jako takich nie mieliśmy, gdyż od początku płaciliśmy tylko opłaty za dzierżawę terminala i opłatę prowizyjną" - mówi Krzysztof Ozga, naczelnik wydziału administracyjno-gospodarczego starostwa powiatowego w Łańcucie. Urząd ten jako jeden z pierwszych na Podkarpaciu zainstalował cztery terminale płatnicze prawie cztery lata temu.

„Z punktu widzenia koszt-efekt, terminale są dla nas najlepsze. To fakt, że urząd płaci około 1100 zł miesięcznie opłat, liczonych od ilości i wartości transakcji, ale nie mamy obrotu gotówkowego w urzędzie, a więc odpadają nam koszty kasjerki, kasy, zabezpieczenia, transportu do banku i ochrony gotówki" - wymienia Ozga. Jego zdaniem, to rozwiązanie w urzędzie jak najbardziej się sprawdziło.

„Gdy zaczynaliśmy swoją przygodę z terminalami, to w pierwszym miesiącu było 27 transakcji, a łączny obrót wynosił 4 tys. zł. W czerwcu br. w starostwie w Łańcucie przeprowadzono już 446 transakcji na terminalu nr 1 w wydziale komunikacji na łączną kwotę 66 tys. 500 zł" - wymienia Ozga.

„Z perspektywy prawie czterech lat funkcjonowania obrotu bezgotówkowego w naszym urzędzie widzę więcej plusów niż minusów tego systemu od strony płynności obsługi klienta. Nie mamy sztucznych kolejek" - ocenia Ozga.

W ciągu pół roku obrót bezgotówkowy w starostwie w Łańcucie wyniósł prawie pół miliona, a miesięcznie to ok. 100 tys. zł.

„Problem z instytucjami innymi niż sklep jest taki, że organizacja płatnicza z uwagi na to, że mamy opłaty uchwalone ustawowo nie może urzędowi od razu potrącić prowizji, czyli ona nas kredytuje przez miesiąc, a dopiero potem wystawia fakturę i to jest takie rozliczanie niestandardowe" - tłumaczy Ozga.

Dodaje jednak, że jest to problem, który jest już rozwiązywalny i wiele firm przystaje na warunki urzędu. „Na koniec miesiąca jest rozliczenie zbiorcze i dostajemy fakturę za obsługę terminali, którą opłacamy. Już coraz więcej firm obsługujących płatności to akceptuje"- podkreśla Ozga.

W Polsce jest w obiegu ponad 35 mln kart płatniczych. Zdaniem Tadeusza Kościńskiego, podsekretarza stanu w Ministerstwie Rozwoju, podstawową barierą dla rozwoju transakcji bezgotówkowych w Polsce są stosowane przez banki opłaty interchange.

Jak mówił on w marcu podczas konferencji dot. obrotu bezgotówkowego w Polsce i Szwecji, interchange "jest do zmiany", a w przyszłości "powinno się go wyzerować". Stawka interchange to opłata pobierana od każdej płatności kartą od przedsiębiorców przyjmujących taką płatność. Maksymalne stawki wynoszą teraz 0,2 proc. dla kart debetowych i 0,3 proc. dla kart kredytowych.

Źródło: http://kurier.pap.pl

Dołącz do nas na Facebooku!

reklama

Czytaj także

Data publikacji:

Zdjęcia

Płatność kartą w urzędzie - kto płaci prowizję?/Fot. Fotolia
Płatność kartą w urzędzie - kto płaci prowizję?/Fot. Fotolia

Tarcza antykryzysowa – pomoc dla pracodawców poszkodowanych w wyniku pandemii koronawirusa (PDF)29.00 zł
reklama

Narzędzia księgowego

reklama
reklama

POLECANE

reklama

Kadry i płace 2020

reklama

Ostatnio na forum

reklama

URLOPY

reklama

Eksperci portalu infor.pl

Paweł Wiśniewski

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »

reklama
reklama
reklama