| IFK | IRB | INFORLEX | GAZETA PRAWNA | INFORORGANIZER | APLIKACJE | KARIERA | SKLEP
Jesteś tutaj: STRONA GŁÓWNA > Księgowość budżetowa > ZUS > Ubezpieczenia majątkowe > Czy śmierci ubezpieczonego zawsze oznacza wypłatę świadczenia przewidzianego w umowie grupowego ubezpieczenia na życie?

Czy śmierci ubezpieczonego zawsze oznacza wypłatę świadczenia przewidzianego w umowie grupowego ubezpieczenia na życie?

Wydaje się, iż pojęcie śmierci jest tak jednoznaczne, że w przypadku gdy umiera osoba posiadająca ubezpieczenia na życie (np. w ramach grupowego ubezpieczenia na życie) skutkuje ono wypłatą świadczenia przewidzianego w umowie. Tymczasem gdy przyjrzymy się ogólnym warunkom umów grupowego ubezpieczenia na życie okazuje się, że nie zawsze tak będzie.

Śmierć ubezpieczonego

Towarzystwa ubezpieczeń korzystając zasady swobody umów wyrażonej w art. 353 ¹ k.c. starają się ograniczyć zakres ochrony formułując w ogólnych warunkach umowy (OWU) szereg wyłączeń odpowiedzialności, przez co śmierć ubezpieczonego nie zawsze automatycznie powodowała będzie wypłatę świadczenia. I o ile wyłączenia odpowiedzialności w sytuacjach gdy np. ubezpieczony popełnił samobójstwo, jego śmierć została spowodowana zamachem terrorystycznym, działaniami wojennymi, czy też umyślnym samookaleczeniem wydaje się być czymś całkowicie zrozumiałym, to wyłączenie odpowiedzialności w przypadku gdy śmierć jest następstwem infekcji, zabiegu leczniczego poza kontrolą lekarza, czy też w przypadku nieuzasadnionego niekorzystania z porady lekarskiej może już budzić spore wątpliwości.

Zdarza się też, że postanowienia OWU określające przypadki wyłączenia odpowiedzialności  sformułowane są w sposób niejednoznaczny. Przykładowo wątpliwości może budzić zapis, iż zakład ubezpieczeń nie ponosi odpowiedzialności w sytuacji, gdy do śmierci doszło podczas kierowania pojazdem bez uprawnień, bo czy przez kierowanie pojazdem bez uprawnień rozumieć należy jedynie sytuację, gdy ubezpieczony nie posiadał w ogóle prawa jazdy, czy też gdy np. nie miał przy sobie dokumentu prawa jazdy? W takim wypadku jednak zastosowania znajduje art. 12 ust. 3 i 4 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej  (Dz. U. z 2003 r., Nr 124 poz. 1151 ze zm.), który stanowi, że ogólne warunki ubezpieczenia oraz umowa ubezpieczenia powinny być formułowane jednoznacznie i w sposób zrozumiały, a postanowienia sformułowane nieprecyzyjnie interpretuje się na korzyść ubezpieczającego, ubezpieczonego, uposażonego lub uprawnionego z umowy ubezpieczenia. W tym miejscu warto przytoczyć treść wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 29 grudnia 2011 r., sygn. akt VI ACa 855/2011, publ. LexPolonica nr 3885395, w którym to Sąd ten stwierdził, że: „W umowach ubezpieczenia osobowego przepis art. 362 k.c. nie stoi na przeszkodzie możliwości wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciela w razie zaistnienia wypadku ubezpieczeniowego, z uwagi na zachowanie ubezpieczonego określane przez pozwanego jako zachowanie na własne ryzyko, tym niemniej jednak takie wyłączenie powinno zostać dokonane w sposób wyraźny, jasny i precyzyjny, a jego zakres nie może być tak szeroki aby ograniczał odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń do pewnego minimum, nie odpowiadającego celowi ubezpieczenia. Innymi słowy ocena prawna klauzul umownych wyłączających odpowiedzialność ubezpieczyciela w razie zaistnienia wypadku ubezpieczeniowego winna być dokonywana w granicach ich zgodności z naturą stosunku prawnego ubezpieczenia następstw nieszczęśliwych wypadków (art. 353[1] k.c.) oraz kształtowania praw i obowiązków stron w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami (art. 385[1] § 1 k.c.).”

Czytaj także

Narzędzia księgowego

POLECANE

Pracownicy służby zdrowia

reklama

Ostatnio na forum

RODO 2018

ANGIELSKI DLA KSIĘGOWYCH

Eksperci portalu infor.pl

Kancelaria Radców Prawnych "Bochnacki, Bojanowski, Hipsz"

Radcowie prawni

Zostań ekspertem portalu Infor.pl »