REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Wyższe wynagrodzenia w służbie cywilnej w 2019 roku tylko dla dyrektorów urzędów?

Dziennik Gazeta Prawna
Największy polski dziennik prawno-gospodarczy
Wyższe wynagrodzenia w służbie cywilnej w 2019 roku tylko dla dyrektorów urzędów.
Wyższe wynagrodzenia w służbie cywilnej w 2019 roku tylko dla dyrektorów urzędów.

REKLAMA

REKLAMA

W 2019 r. w służbie cywilnej na podwyżki mogą liczyć tylko wybrańcy. Urzędnicy obawiają się, że dodatkowe pieniądze trafią do osób zajmujących najwyższe stanowiska.

Średnioroczny wskaźnik wzrostu płac w budżetówce będzie w 2019 r. zamrożony. Tak w ubiegłym tygodniu zdecydowała Rada Ministrów, przyjmując makroekonomiczne założenia do przyszłorocznego budżetu. To oznacza, że dziesiąty rok z rzędu służba cywilna nie ma co liczyć na odmrożenie kwoty bazowej, od której wielokrotności naliczane są pensje osób zatrudnionych w administracji.

REKLAMA

REKLAMA

Polecamy: Jak wypowiadać umowy o pracę. Procedura i wzory dokumentów

Kolejny wskaźnik makroekonomiczny to inflacja, która w przyszłym roku ma wynieść 2,3 proc. Nie jest wykluczone, że tak jak było to już praktykowane w poprzednich latach, o tyle procent mogą wzrosnąć fundusze wynagrodzeń w poszczególnych urzędach. Wtedy od dyrektorów generalnych będzie zależało, czy podwyżki płac otrzymają wszyscy urzędnicy, czy tylko wybrani. Do tej pory zalecano, aby trafiały głównie do osób, których wynagrodzenie jest na poziomie płacy minimalnej lub niewiele wyższym. Z raportu szefa służby cywilnej za poprzednie lata wyłania się jednak nieco inny obraz. W 2015 r. średnie wynagrodzenie dyrektora w ministerstwach wynosiło 14,8 tys. zł, a po dwóch latach wzrosło przeciętnie o blisko tysiąc złotych.

Podwyżki dla swoich

Od 23 stycznia 2016 r. w służbie cywilnej nie ma już konkursów na wyższe, dyrektorskie stanowiska. Są obsadzane w trybie powołania. W praktyce minister może do urzędu ściągnąć zaufane osoby.

REKLAMA

– Ten skok o tysiąc złotych na przestrzeni dwóch lat w zarobkach dyrektorów rządowych to kolejny przykład na to, że pensje są zamrożone, ale dla swoich i tak znajdą się pieniądze – mówi Marta Golbik, posłanka PO. – Nawet była już szefowa KPRM Beata Kempa mówiła, że będzie obniżać wynagrodzenia dyrektorom, a statystyki pokazują coś innego – dodaje.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

To zjawisko stara się wytłumaczyć prof. Bogumił Szmulik, radca prawny i ekspert ds. administracji państwowej. – Jeśli chcemy ściągnąć fachowca z rynku na stanowisko dyrektorskie, to trzeba mu zapłacić, bo inaczej nikt nie przyjdzie – dodaje.

Podobnego zdania są posłowie PiS. – Wynagrodzenia dla urzędników, w tym dyrektorów, są podyktowane potrzebą rynkową. Jeśli wzrosły ich płace, to nie ze względu na to, że są sympatykami naszej partii, ale z powodu ich fachowości i chęci zatrzymania ich na stanowisku – przekonuje Piotr Uściński, poseł PiS, były starosta wołomiński. – Ministrom zależy na dobrym funkcjonowaniu urzędu i w pierwszej kolejności muszą zapłacić tym, na których ciąży największa odpowiedzialność – dodaje.

Nadrabiają nagrodami

Wzrost wynagrodzenia dyrektorów urzędów nie zawsze wynikał z wyższego wynagrodzenia zasadniczego. – Dla mnie to bardzo zastanawiające, że nie było odmrożenia kwoty bazowej, a i tak pensje dyrektorów wzrosły. Wszystko wskazuje, że wpływ na to miały wysokie nagrody, które musiały trafiać głównie do osób z nowego partyjnego rozdania – mówi prof. Jolanta Itrich-Drabarek z Uniwersytetu Warszawskiego, były członek Rady Służby Cywilnej.

Zasadą jest, że im wyższe stanowisko, tym wyższy bonus. W Łódzkim Urzędzie Wojewódzkim w ubiegłym roku nagrody wynosiły od 100 zł do 9,8 tys. zł. W Ministerstwie Środowiska najniższa nagroda wyniosła 125 zł, a najwyższa 25 tys. zł. Resort spraw zagranicznych na nagrody wydał w ubiegłym roku od 300 zł do 20 tys. zł.

Według prof. Itrich-Drabarek, aby nie dochodziło w przyszłości do wybiórczego wzrostu płac, należy po prostu odmrozić kwotę bazową, a wtedy z mocy prawa na podwyżki będzie mógł liczyć każdy.

Odmrożenia domagają się też związki zawodowe.

– Muszą się znaleźć pieniądze na podwyżki dla całej budżetówki, bo inaczej kraj zaleje fala protestów, a specjaliści będą lawinowo odchodzić z administracji – uważa Mariusz Kolasiński, przewodniczący zespołu pracowników budżetówki Solidarność z oddziału w Bydgoszczy.

Jego organizacja jako pierwsza na początku roku apelowała do premiera o wzrost wynagrodzenia w administracji. Podobną determinację wykazują inni związkowcy.

– W sprawie podwyżek będziemy domagać się odmrożenia płac w administracji. Nie satysfakcjonuje nas ewentualny wzrost funduszu wynagrodzeń, bo były już takie praktyki, że te pieniądze trafiały na nowe etaty lub wysokie nagrody dla kierownictwa, a nie na podwyżki dla urzędników, którzy ciężko pracują – oburza się Lucyna Walczykowska, przewodnicząca Sekcji Krajowej Pracowników Administracji Rządowej i Samorządowej NSZZ „Solidarność”.

– Odmrożenie kwoty bazowej pozwoli na sprawiedliwy wzrost płac, a nie po uważaniu dyrektorów generalnych. Mamy głęboką nadzieję, że rząd zmieni swoje założenia makroekonomiczne w tym zakresie – dodaje.

– Trzeba odmrozić kwotę bazową, a tłumaczenia szefa służby cywilnej, że to złe rozwiązania, bo dyrektorzy będą dostawać jeszcze więcej od tych najmniej zarabiających, jest tylko zasłoną dymną. Do tej pory wzrastały fundusze w urzędach, a pieniądze trafiały na etaty lub gigantyczne nagrody dla dyrektorów. Mamy właśnie tego efekt w postaci wzrostu ich wynagrodzeń – mówi Robert Barabasz, działacz związkowy z Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego.

Czas na reformę

Eksperci przyznają, że system płac w administracji trzeba zreformować i zdecydować, w którym kierunku powinny pójść zmiany.

– Wzrost funduszów wynagrodzeń w poszczególnych urzędach, bez odmrażania kwoty bazowej, to działania wolnorynkowe i żywcem wzięte z prywatnych przedsiębiorstw – zauważa dr Jakub Szmit z Uniwersytetu Gdańskiego. – W prywatnych firmach o podwyżkach decyduje wydajność i efektywność pracowników, a do urzędów nie da się przenieść tego mechanizmu i nie ma takiego elementu kontroli. Dlatego trzeba sprawdzać, czy pieniądze na pensje urzędników zostały obiektywnie rozdysponowane – dodaje.

Jego zdaniem, jeśli rząd kolejny rok z rzędu nie odmraża kwoty bazowej, to trzeba ją zlikwidować, a pensje ustalać na podstawie wewnętrznych regulaminów i widełek płacowych.

Artur Radwan

Oceń jakość naszego artykułu

Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia jest dla nas bardzo ważna

Powiedz nam, jak możemy poprawić artykuł.
Zaznacz określenie, które dotyczy przeczytanej treści:
Autopromocja

REKLAMA

QR Code

REKLAMA

Księgowość budżetowa
Mamy polski program kosmiczny - będą satelity i technologie stealth: czy Polska podbije kosmos?

Sieć Badawcza Łukasiewicz zaprezentowała Program Badań Kosmicznych - kilkadziesiąt projektów za 2,4 mld zł realizowanych do 2035 r. Polska ma budować własne platformy satelitarne, technologie rakietowe i materiały obniżające wykrywalność. Satelity mają być wynoszone na orbitę m.in. z samolotów i mobilnych wyrzutni. Rząd mówi wprost: nie chcemy zależeć od zagranicznych korporacji.

NFZ planuje zmiany w rozliczaniu badań diagnostycznych. Czy pacjenci powinni się martwić?

Narodowy Fundusz Zdrowia planuje zmienić zasady rozliczania badań diagnostycznych: tomografii komputerowej, rezonansu magnetycznego, kolonoskopii i gastroskopii. Prezes NFZ Filip Nowak uważa, że zmiana nie wpłynie na dostępność tych badań dla pacjentów.

Pracodawcy wciąż nie chcą wypłacać nagród jubileuszowych sprzed 1 stycznia 2026 r. i źle stosują obowiązujące przepisy

Pierwszy okres stosowania nowych czy znowelizowanych regulacji prawnych często wiąże się w praktyce z szeregiem wątpliwości, szczególnie tych związanych z odpowiednim postępowaniem w okresie przejściowym. Tak jest również w przypadku przepisów dotyczących stażu pracy. I choć MRPiPS wyjaśnia jak należy postępować, pracodawcy wciąż mają wątpliwości.

Nowe przepisy podnoszą staż pracy, ale nie idą za tym pieniądze. Budżetówki w trudnej sytuacji

Rząd wprowadził zmiany w przepisach o stażu pracy, ale nie dał pracodawcom ze sfery budżetowej pieniędzy na ich realizację - pisze w czwartek „Dziennik Gazeta Prawna”.

REKLAMA

Poczta Polska dokonała dużej redukcji zatrudnienia. W ciągu roku zlikwidowano 8,5 tysiąca etatów

W ub.r. o 14,5 proc. spadło zatrudnienie w Poczcie Polskiej wobec 2024 r., to niemal 8,5 tys. etatów - podał w środę wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona. Dodał, że wstępnie wynik sprzedażowy spółki za 2025 r. uległ poprawie, co było efektem niższych kosztów i wyższych przychodów ze sprzedaży.

Elektroniczny obieg umów – szybszy, prostszy, tańszy

Zarządzanie umowami prawnymi w tradycyjnym obiegu dokumentów jest czasochłonne, kosztowne i obarczone ryzykiem błędów. Wdrożenie elektronicznego obiegu dokumentów w firmie pozwala przenieść ten proces do środowiska cyfrowego. Przebiega on wówczas bezpieczniej, szybciej i taniej. Wyjaśniamy, z czego to wynika.

Istotność w kontekście przygotowania sprawozdania finansowego – jak ją rozumieć i stosować?

W świecie rachunkowości i sprawozdawczości finansowej jednym z najważniejszych pojęć jest istotność. Jeżeli kwota jest na tyle wysoka lub zdarzenie na tyle ważne, że ich pominięcie, zniekształcenie lub niewłaściwe przedstawienie może wprowadzić w błąd, to mówimy, że jest to informacja istotna.

Opłata targowa w 2026 r. Nowa maksymalna stawka to 1176,67 zł dziennie

W 2026 roku obowiązuje wyższy limit opłaty targowej. Maksymalna dzienna stawka wynosi 1176,67 zł, czyli o 4,5 proc. więcej niż w 2025 r. Choć to jedynie górna granica, zmiana ma znaczenie dla osób prowadzących sprzedaż na targowiskach.

REKLAMA

JSW może odetchnąć z ulgą. Jest zgoda ZUS na raty i odroczenie składek

Zakład Ubezpieczeń Społecznych zgodził się na rozłożenie na 11 rat i odroczenie spłaty przez JSW składek za okres od maja do października 2025 roku - poinformowała węglowa spółka w raporcie bieżącym. Większość z nich ma zostać spłacona do końca 2026 r.

Podkarpackie szpitale toną w długach. Oto, co doprowadziło do kryzysu

Zadłużenie trzech szpitali powiatowych – w Lesku, Sanoku i Dębicy – to łącznie ok. 400 mln zł, czyli ponad jedna trzecia całej sumy przewidzianej przez Ministerstwo Zdrowia na procesy reorganizacyjne. Jak czytamy w „Rz"

Zapisz się na newsletter
Jak dysponowane są finanse publiczne? Bądź na czasie z najnowszymi przepisami, najlepszymi praktykami oraz wskazówkami dotyczącymi księgowości budżetowej – zapisz się na newsletter.
Zaznacz wymagane zgody
loading
Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich
Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj.
success

Potwierdź zapis

Sprawdź maila, żeby potwierdzić swój zapis na newsletter. Jeśli nie widzisz wiadomości, sprawdź folder SPAM w swojej skrzynce.

failure

Coś poszło nie tak

REKLAMA