REKLAMA

REKLAMA

Kategorie
Zaloguj się

Zarejestruj się

Proszę podać poprawny adres e-mail Hasło musi zawierać min. 3 znaki i max. 12 znaków
* - pole obowiązkowe
Przypomnij hasło
Witaj
Usuń konto
Aktualizacja danych
  Informacja
Twoje dane będą wykorzystywane do certyfikatów.

Zwolnienie dyscyplinarne w służbie cywilnej

Ewa Łukasik
Ewa Łukasik
Dziennik Gazeta Prawna
Największy polski dziennik prawno-gospodarczy
zwolnienie
zwolnienie
Fotolia

REKLAMA

REKLAMA

Czy do zwolnienia dyscyplinarnego należy stosować przepisy Kodeksu pracy czy ustawy o służbie cywilnej? Stanowisko Sądu Najwyższego w tej kwestii uległo zmianie.

Pracownik służby cywilnej może być zwolniony dyscyplinarnie

Jeżeli taka osoba dopuściła się ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych, można ją zwolnić na mocy kodeksu pracy, a nie ustawy o służbie cywilnej. Zmieniło się w tej kwestii orzecznictwo Sądu Najwyższego

REKLAMA

To znaczy, że z taką osobą można rozwiązać umowę o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia – na podstawie art. 52 par. 1 pkt 1 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1502 ze zm.; dalej: k.p.). Wcześniej niezbędne w tym celu było przeprowadzenie postępowania dyscyplinarnego, co powodowało, że niejednokrotnie pracownik, by uniknąć postępowania i ewentualnego zakazu pracy przez pięć lat w służbie cywilnej, zwalniał się sam, a postępowanie było umarzane.

Polecamy produkt: Kodeks pracy 2016 z komentarzem (książka)

Zmiana kierunku orzecznictwa

Ukształtowany dotychczas w doktrynie i orzecznictwie pogląd, że do pracowników służby cywilnej nie ma zastosowania art. 52 par. 1 pkt 1 kodeksu pracy, zmienił wyrok Sądu Najwyższego z 7 października 2015 r. (sygn. akt II PK 259/14). Sąd ten uznał za prawidłowe rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia w przypadku ciężkiego naruszenia przez pracownika służby cywilnej podstawowych obowiązków pracowniczych. Wybór, czy w sytuacji, gdy pracownik dopuścił się takiego naruszenia, zastosować art. 52 par. 1 pkt 1 kodeksu pracy, czy też wszcząć procedurę dyscyplinarną, należy więc do pracodawcy.

Bo nie złożył oświadczenia

REKLAMA

W sprawie będącej przedmiotem wyroku SN jedno z ministerstw rozwiązało z pracownikiem korpusu służby cywilnej umowę o pracę w trybie art. 52 par. 1 pkt 1 k.p. Decyzja pracodawcy została uzasadniona ciężkim naruszeniem obowiązków członka służby cywilnej polegającym na niezłożeniu w ustawowym terminie (do 31 marca) kolejnego oświadczenia o jego stanie majątkowym według stanu na 31 grudnia roku poprzedniego. Obowiązek złożenia takiego oświadczenia wynika z ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne (t.j. Dz.U. z 2006 r. nr 216, poz. 1584 ze zm.; dalej: ustawa antykorupcyjna), a także naruszeniem art. 76 ust. 1 pkt 1 ustawy z 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1111 ze zm.; dalej: u.s.c.), który to przepis zobowiązuje członków korpusu służby cywilnej do przestrzegania prawa. Zwolniony pracownik wystąpił z roszczeniem o przywrócenie do pracy na dotychczasowe stanowisko i warunki płacy i pracy obowiązujące przed rozwiązaniem umowy o pracę w pozwanym ministerstwie, a także o zasądzenie wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy do dnia przywrócenia do pracy.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Sąd rejonowy oddalił powództwo, uznając, że powód w chwili otrzymania oświadczenia woli o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia „był członkiem korpusu służby cywilnej – pracownikiem”. Pracownik nie złożył oświadczenia majątkowego świadomie, z bezpośrednim zamiarem pogwałcenia obowiązującego prawa, którego był zobowiązany przestrzegać. W konsekwencji, w ocenie sądu pierwszej instancji, pozwany pracodawca nie naruszył prawa, rozwiązując umowę o pracę bez wypowiedzenia, ale wskazał przyczyny rzeczywiste uzasadniające zastosowanie wobec pracownika surowej sankcji z art. 52 par. 1 pkt 1 k.p. w związku z art. 9 ust. 1 ustawy o służbie cywilnej.

Sąd drugiej instancji odwołał się do poglądów wyrażonych w wyrokach SN z 24 sierpnia 2010 r., sygn. akt I PK 36/10 (LEX nr 611812) i z 19 kwietnia 2012 r., sygn. akt II PK 203/11 (Monitor Prawniczy 2012 nr 7), i uznał za dopuszczalne zwolnienie pracownika służby cywilnej na podstawie art. 52 par. 1 pkt 1 k.p. w związku z art. 9 ust. 1 ustawy o służbie cywilnej, bez konieczności wszczęcia procedury dyscyplinarnej, skoro pracownik umyślnie naruszył podstawowe obowiązki pracownicze z art. 10 ust. 1 i 4 ustawy antykorupcyjnej oraz z art. 76 ust. 1 pkt 1 ustawy o służbie cywilnej.

Polecamy serwis: Kadry i płace


Wybór należy do pracodawcy

W ocenie SN sądy obu instancji trafnie i prawidłowo argumentowały, że obowiązek składania przez skarżącego pracownika oświadczeń majątkowych wynikał z zajmowania i sprawowania równorzędnego płacowo, decyzyjnego stanowiska głównego specjalisty w służbie cywilnej. Ono wymaga całkowitej i zupełnej bezstronności, przejrzystości, uczciwości oraz transparentności pełnienia funkcji publicznych przez wysokich członków korpusu służby cywilnej, którzy wykonują zadania lub mogą podejmować decyzje lub inne czynności odnoszące się do sfery styku z działalnością biznesową. Wymaga to bezwzględnego eliminowania w stosunku do takich pracowników służby cywilnej jakichkolwiek podejrzeń, w tym przez obowiązkowe składanie oświadczeń o stanie majątkowym, natury korupcyjnej lub lobbingowej, które mogłyby podważać zaufanie do osób pełniących istotne funkcje publiczne.

Jak stwierdził SN, już jednorazowe niezłożenie wymaganego oświadczenia majątkowego powoduje odpowiedzialność służbową (art. 13 ustawy antykorupcyjnej), w tym odpowiedzialność dyscyplinarną za naruszenie obowiązków członka korpusu służby cywilnej (art. 113 ust. 1 ustawy o służbie cywilnej), która uzasadnia zastosowanie jednej z kar dyscyplinarnych wymienionych w art. 114 tej ustawy. Równocześnie nie może podlegać jakimkolwiek wątpliwościom ani kontrowersjom prawnym lub prawniczym, że umyślne (oczywiście zawinione), uporczywe (permanentne) deliktowe niewykonywanie, czyli sabotowanie obowiązku składania antykorupcyjnych oświadczeń majątkowych przez pracowników państwowej służby cywilnej zobowiązanych do składania oświadczeń o ich stanie majątkowym, wymaganych do zachowania całkowitej i zupełnej bezstronności, przejrzystości i transparentności w wykonywaniu istotnych funkcji publicznych, stanowi ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych. Jest ono zagrożone rygorem adekwatnej odpowiedzialności pracowniczej za ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych (art. 9 ust. 1 ustawy o służbie cywilnej w związku z art. 52 par. 1 pkt 1 k.p.) bez konieczności wszczynania procedury dyscyplinarnej. W tym zakresie w orzecznictwie Sądu Najwyższego przeważa pogląd, że rozwiązanie stosunku pracy z członkiem korpusu służby cywilnej, który ciężko narusza podstawowe obowiązki pracownicze lub służbowe, może nastąpić nie tylko w procedurze dyscyplinarnej przez wymierzenie kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby cywilnej jej urzędnika (art. 114 ust. 1 pkt 6 u.s.c.) albo wydalenia z pracy w urzędzie pracownika służby cywilnej (art. 114 ust. 2 pkt 4 tej ustawy), ale także przez rozwiązanie stosunku pracy z urzędnikiem służby cywilnej bez wypowiedzenia z winy urzędnika. To może nastąpić w razie ciężkiego naruszenia przez urzędnika podstawowych obowiązków członka korpusu służby cywilnej, jeżeli wina urzędnika jest oczywista (art. 71 ust. 7 pkt 1 u.s.c.). Tym bardziej możliwe jest rozwiązanie stosunku pracy z niebędącym urzędnikiem pracownikiem służby cywilnej z wyżej ujawnionego powodu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych (art. 52 par. 1 pkt 1 k.p. w związku z art. 9 ust. 1 oraz art. 3 pkt 1 i 3 u.s.c.).

Możliwość i legalność rozwiązania stosunku pracy bez wypowiedzenia z urzędnikiem służby cywilnej występuje w przypadku kwalifikowanego naruszenia podstawowych obowiązków członka korpusu służby cywilnej, jeżeli wina urzędnika jest oczywista (art. 71 ust. 7 pkt 1 u.s.c.). Taki sposób rozwiązania stosunku pracy został uregulowany odrębnie od odpowiedzialności dyscyplinarnej za naruszenie obowiązków członka korpusu służby cywilnej (art. 113 i nast. u.s.c.). Oznacza to, że do pracodawcy należy wybór adekwatnego sposobu dyscyplinowania lub sankcjonowania konkretnego naruszenia obowiązków służbowych w zależności od natężenia istotnego rodzaju podstawowych przewinień służbowych oraz kwalifikowanej jako oczywista winy urzędnika służby cywilnej. Wybór taki przysługuje pracodawcy także w razie ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków przez pracownika korpusu służby cywilnej, którego dyrektor generalny może zwolnić bez potrzeby wszczynania procedury dyscyplinarnej (por. wyroki SN z 15 marca 2011 r., sygn. akt I PK 192/10, OSNP 2012 nr 9–10, poz. 1160 lub z 19 kwietnia 2012 r., sygn. akt II PK 203/11, OSNP 2013 nr 7–8, poz. 75). W szczególności art. 9 ust. 1 u.s.c., który stanowi, że w sprawach nieuregulowanych w tej ustawie dotyczących stosunku pracy w służbie cywilnej, stosuje się kodeks pracy i inne przepisy prawa pracy. To – wobec braku w ustawie o służbie cywilnej przepisów regulujących sposoby i tryb rozwiązywania umów o pracę z jej pracownikami (art. 3 pkt 1 ustawy) – uprawnia do stosowania kodeksu pracy do rozwiązywaniu umów o pracę w trybie kodeksowym. Także wtedy, gdy przyczynę rozwiązania stanowiło ciężkie naruszenie przez pracownika służby cywilnej podstawowych obowiązków członka korpusu tej służby.

Zobacz również: Zmiany w Kodeksie pracy od 1 września 2016 r.


Jak ewoluowało stanowisko

Warto też przypomnieć, jak ewaluowało orzecznictwo SN w zakresie dopuszczalności stosowania wobec pracowników służby cywilnej art. 52 k.p. W wyroku z 4 marca 2008 r. (sygn. akt II PK 177/07) SN wskazał, że skoro jedną z kar dyscyplinarnych przewidzianych w ustawie o służbie cywilnej jest wydalenie z pracy w urzędzie powodujące wygaśnięcie stosunku pracy, to zakończenie stosunku pracy z powodu zawinionego naruszenia wymienionych w ustawie obowiązków przez pracownika służby cywilnej może nastąpić tylko w wyniku dyscyplinarnego wydalenia z pracy, a nie wypowiedzenia stosunku pracy. Natomiast w wyroku z 11 marca 2008 r. (sygn. akt II PK 193/07) SN uznał, że w takiej sytuacji niedopuszczalne jest też zastosowanie trybu rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z powodu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych przewidzianego w art. 52 par. 1 pkt 1 k.p. Przyjęcie takiej wykładni przepisów ustawy o służbie cywilnej powodowało, że w każdym przypadku zwolnienie pracownika, który naruszył obowiązki członka korpusu tej służby, wymagało wszczęcia przeciwko niemu postępowania dyscyplinarnego. Jedynym bowiem sposobem na usunięcia takiego pracownika z urzędu było orzeczenie wobec niego kary dyscyplinarnej wydalenia z pracy.

Stanowisko SN w tej sprawie ulegało stopniowej zmianie. W wyroku z 24 sierpnia 2010 r. (sygn. akt I PK 36/10) SN uznał, że wobec pracowników służby mają zastosowanie przepisy kodeksu pracy dotyczące rozwiązania umowy o pracę za wypowiedzeniem. Zdaniem SN przyjęcie, że w stosunku do tej grupy pracowników, dla których źródłem zatrudnienia jest umowa o pracę, pracodawca musi się posłużyć sankcją dyscyplinarnego wydalenia z pracy w urzędzie bez możliwości skorzystania z wypowiedzenia umowy o pracę, budzi wątpliwości. Tym bardziej że wypowiedzenie byłoby dla pracownika korzystniejszą formą rozwiązania stosunku pracy niż wydalenie, które powoduje nie tylko wygaśnięcie stosunku pracy, ale także zakaz ubiegania się o zatrudnienie w korpusie służby cywilnej przez pięć lat. Dlatego w ocenie SN nie można przyjąć, że ustawodawca, regulując możliwość zastosowania najcięższej kary dyscyplinarnej powodującej wygaśnięcie umowy o pracę, wyczerpał w ten sposób cały zakres przypadków rozwiązania takiej umowy z przyczyn dotyczących pracownika. Kara dyscyplinarna jest sankcją, a wydalenie z pracy w urzędzie – sankcją najsurowszą powodującą wygaśnięcie stosunku pracy z konsekwencjami określonymi w art. 114 ust. 4 u.s.c. Nie jest to regulacja, której przesłanki, funkcja i skutki prawne byłyby na tyle podobne do rozwiązania umowy o pracę za wypowiedzeniem, że można by przyjmować, iż wyłącza ona sens i celowość regulacji kodeksowej dotyczącej przecież czegoś innego.

Natomiast w wyroku z 15 marca 2011 r. (sygn. akt I PK 192/10, OSNP 2012/9–10/116) SN dopuścił po raz pierwszy możliwość stosowania wobec pracowników służby cywilnej przepisów kodeksu pracy o rozwiązaniu stosunku pracy bez wypowiedzenia. W wyroku tym SN dopuszcza natychmiastowe zwolnienie pracownika z jego winy w trybie kodeksowym, ale tylko wtedy, gdy pracownik służby cywilnej utracił legitymację do bycia członkiem korpusu tej służby z powodu niespełnienia wymienionych w art. 4 u.s.c. rygorów selekcyjnych. Tamten wyrok nie zmienił natomiast stanowiska SN co do braku możliwości zwolnienia pracownika w trybie art. 52 par. 1 pkt 1 k.p. w przypadku ciężkiego naruszenia przez niego obowiązków pracowniczych. ©?

!Zdarzało się, że pracownik, by uniknąć postępowania dyscyplinarnego i ewentualnego zakazu pracy przez pięć lat w służbie cywilnej, zwalniał się sam, a postępowanie było umarzane.

Z orzecznictwa SN

Rozwiązanie stosunku pracy z członkiem korpusu służby cywilnej, który ciężko narusza podstawowe obowiązki pracownicze lub służbowe, może nastąpić nie tylko w procedurze dyscyplinarnej przez wymierzenie kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby cywilnej jej urzędnika (art. 114 ust. 1 pkt 6 ustawy o służbie cywilnej) albo wydalenia z pracy w urzędzie pracownika służby cywilnej (art. 114 ust. 2 pkt 4 tej ustawy), ale także przez rozwiązanie stosunku pracy z urzędnikiem służby cywilnej bez wypowiedzenia z winy urzędnika, co może nastąpić w razie ciężkiego naruszenia przez urzędnika podstawowych obowiązków członka korpusu służby cywilnej, jeżeli wina urzędnika jest oczywista (art. 71 ust. 7 pkt 1 ustawy). Tym bardziej możliwe jest rozwiązanie stosunku pracy z niebędącym urzędnikiem pracownikiem służby cywilnej z wyżej ujawnionego powodu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych (art. 52 par. 1 pkt 1 k.p. w związku z art. 9 ust. 1 oraz art. 3 pkt 1 i 3 ustawy o służbie cywilnej).

Wyrok Sądu Najwyższego z 7 października 2015 r., sygn. akt II PK 259/14

Ewa Łukasik

prawnik, legislator, pracownik administracji rządowej

Polecamy serwis: Kadry i płace

Autopromocja

REKLAMA

Źródło: INFOR
Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie - zapraszamy do subskrybcji naszego newslettera
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt

REKLAMA

Komentarze(0)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
    QR Code

    © Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A.

    Księgowość budżetowa
    Zapisz się na newsletter
    Zobacz przykładowy newsletter
    Zapisz się
    Wpisz poprawny e-mail
    Od 1 kwietnia 2024 r. 128 799 zł jednorazowego odszkodowania i 1431 zł za procent uszczerbku na zdrowiu [wypadki przy pracy]

    Monitor Polski: obwieszczenie Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie wysokości kwot jednorazowych odszkodowań z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej, które będą obowiązywały od 1 kwietnia 2024 r. do 31 marca 2025 r.

    Od 1 marca świadczenie wyniesie 336,36 zł. Ważniejsze, ze Senat chce objąć nim samorządowców sprzed 1990 r.

    Skrócenie do 7 lat okresu pełnienia funkcji sołtysa uprawniającego do otrzymania świadczenia i przyznanie świadczeń dla sołtysów pełniących funkcję przed 1990

    Każda pensja w budżetówce ma być wyższa o 20% (i więcej) od pensji minimalnej dla "wszystkich". Na dziś 5090 zł. Tego chcą związkowcy

    Pensja minimalna w budżetówce ma być wyższa o 20% od pensji minimalnej dla "wszystkich". Tego chcą związkowcy ze "Związkowa Alternatywa".

    Trzeba określić maksymalny poziom wynagrodzeń zasadniczych pracowników

    W regulaminach wynagrodzenie zasadnicze ustala się dla danego stanowiska pracy widełkowo – z podaniem kwoty minimalnej i maksymalnej.

    REKLAMA

    Nauczycielskie świadczenia kompensacyjne to odpowiednik emerytur pomostowych. Ile osób je pobiera?

    W grudniu 2023 r. świadczenia kompensacyjne pobierało 13,1 tys. osób, a przeciętna wysokość "kompensówki" wynosiła 3617,29 zł. Tak wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

    Nowe Standardy - Global Internal Audit Standards™

    Nowe Standardy mówią jasno – jako audytorzy jesteśmy częścią organizacji, i – oczywiście zachowując pełen obiektywizm – pomagamy jej osiągnąć właściwe cele.

    Roczne sprawozdanie o udzielonych zamówieniach a likwidacja gminnej jednostki budżetowej

    Na jakim podmiocie ciąży obowiązek złożenia rocznego sprawozdania o udzielonych zamówieniach w przypadku likwidacji gminnej jednostki budżetowej?

    Ustawa budżetowa na 2024 rok bez poprawek Senatu. Trafi teraz do podpisu Prezydenta

    Prezydent RP może podpisać ustawę budżetową, ewentualnie - zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego o ocenę zgodności jej zapisów z ustawą zasadniczą.;

    REKLAMA

    Samorządy mogą odetchnąć – w 2024 roku nie będzie obowiązkowego KSeF

    Wdrożenie KSeF budzi wiele emocji, a szczególnie dużo jest ich w jednostkach budżetowych objętych centralizacją. Z uwagi na ich szczególną strukturę, wdrożenie KSeF wiązałoby się w ich przypadku z jeszcze większymi komplikacjami, niż u pozostałych podatników.

    To już ostatni dzień na złożenie części A sprawozdania SP-1. Sprawdź czy wiesz jakie dane w nim wykazać.

    Sprawozdanie SP-1, czyli sprawozdanie w zakresie podatku od nieruchomości, podatku rolnego i podatku leśnego na stałe weszło do katalogu sprawozdawczości budżetowej. Trzeba poświęcić mu uwagę dwa razy w roku. Po raz pierwszy już w styczniu, bo wójt, burmistrz lub prezydent miasta, jako organy podatkowe właściwe w sprawach podatku od nieruchomości, podatku rolnego oraz podatku leśnego mają obowiązek złożyć część A sprawozdania w terminie do 10 stycznia.

    REKLAMA